wtorek, 21 lutego 2012 17:28
- Rozpoczynamy kolejny Wielki Post - Drogę Przemiany Wewnętrznej! Aby nie stracić kolejnej szansy od Pana Jezusa na zbliżenie się do Niego przyjmijmy popiół na głowę nie tylko jak każe tradycja, ale złączmy ten zewnętrzny religijny symbol ze swoim wewnętrznym życiem.
- Pomocą, aby realizować wolę Pana Jezusa wg zasady św. Benedykta "ORA et LABORA" jest właśnie podjęcie konkretnego działania poprzez modlitwę i post. Jak pouczał nas wielokrotnie Pan Jezus - "Ten rodzaj duchów nieczystych zwyciężamy modlitwą i postem!"
- Ci, którym zaleciłem jako pokutę więcej modlitwy Koronką do Bożego Miłosierdzia i post ścisły tzw. 7- kę lub 9 - kę przekonali się sami, że Apostoł/ka Pana Jezusa stosuje tę metodę Pana Jezusa i jest ona skuteczna! Proszę o świadectwa w komo. Życzę wytrwałości w przylgnięciu do Pana Jezusa Miłosiernego i błogosławię Wam z całego serca na Wielki Post i na później. o.m.
Te teksty są z nk od "Elżbiety - Duszy Najmniejszej" - można sprawdzić - wystarczy wejść na moje konto i profil! Bóg zapłać "Elu"!!! o.m.
1. "Amor vincit omnia" - miłość wszystko zwycięża.....
Modlitwa i post
- Uczniowie Jezusa nie potrafili pomóc. Chłopak pozostał epileptykiem i dalej „miał ducha niemego”. Jak się okazało, za mało modlili się i pościli.
- Żeby sprostać sytuacji wymagającej cudu nie wystarczą szczere chęci i zaufanie we własne siły. Potrzeba szczególnej bliskości z Tym, który wszystko może. Tę bliskość zdobywamy na modlitwie, na cierpliwym zestrajaniu swego serca z sercem Boga, na dojrzewaniu do bezwarunkowej zgody na wkroczenie Wszechmogącego w historię, na praktykowaniu umiejętności zdumiewania się.
- Drugim warunkiem skutecznej pomocy w niemożliwym jest post. Nie polega on jedynie na odmawianiu sobie posiłków. Dużo trudniejszym i cenniejszym jest post oczu i uszów, post od wrażeń i doznań, post od zaspokajania ciekawości, od aktywizmu i kręcenia się wokół siebie. Post czyni nas bardziej duchowymi. Mając dostęp do świata ducha, będziemy mogli czerpać z bogactw tam ukrytych.
- Jezus uzdrowił chłopaka. Uczniowie też by go uzdrowili, gdyby bardziej naśladowali swego Mistrza; nie w Jego boskości – bo to niemożliwe, ale w Jego człowieczeństwie.
2. NIE KUŚ MNIE! Panie mój! Tobie to było łatwo obejść się z szatanem, bo go znasz. Łatwo Ci było obejść się z trzema pokusami: głodu, sławy i władzy. Idź precz, szatanie! A ja?
- Proszę Cię codziennie: Nie dopuszczaj do mnie pokusy ponad moje siły. Nie wódź mnie na pokuszenie. Jestem codziennie zasypany kuszącymi propozycjami. Każda z nich jest tak ładna, tak reklamowo opakowana, tak łagodnie powiedziana, tak mądrze uzasadniona, z perspektywą radosnej przyszłości. I myślisz, Panie, że ja mogę to wszystko rozeznać, co jest dobre, co złe, prawdziwe czy kłamliwe, uczciwe czy oszukane, bezbożne czy pobożne, szatańskie czy Boskie?
- Każesz mi, Panie, gryźć kamienie, a ja chcę na postne śniadanie kawałek chleba z serem. Każesz mi żyć Twoim słowem. Tyle słów codziennie słyszę, czytam, mówię i niestety piszę. Twoi kaznodzieje i pisarczyki kuszą mnie lakierowaną książką, dyplomatycznymi wiadomościami, paragrafami, kanonami, a ja nie umiem wybrać z tego słowa, które pochodzi z Twoich ust, więc po co gryźć kamienie? Kupię sobie bułkę.
- Chcę być choć trochę sławny. Podpisuję się gdzie mogę. Może ktoś zauważy, że to ja! Niech chociaż podziobią, podrapią, oszukają pochlebstwem, ale niech nie milczą! To też pokusa? Chcę trochę panować. Ciągle mam zginać kark, kłaniać się mizdrzyć, mówić pochlebstwa? Żeby być choć kapralem, brygadzistą, kierownikiem. Bez smarowania nie ujedziesz. Przyda się parę groszy, nawet brudnych. Nawet czystych, za pacierz wziętych.
- No widzisz, Panie, jaki ja jestem uwikłany? Diabeł mówi Biblią, pobożni Cię poprawiają, pofarbowały się anioły. Co ja mam zrobić?
- Powiedzieć: Idź precz, szatanie!







Komentarze
Nie oceniajmy innych ludzi. Zostawmy osąd Temu, który zna serce każdego człowieka dogłębnie.
Wiara to nie jest przekonanie czy ideologia, to relacja z Bogiem - żywą Osobą.
Nie zawsze musimy wszystko sprawdzić, zbadać, zmierzyć, zważyć...
Boga nie da się zmierzyć i zważyć. Można Go dotknąć ale trzeba NAPRAWDĘ pragnąć zobaczyć Jezusa po to, by uwierzyć!
Nastawienie wielu - ludzi żyjących w XXI wieku rzuca Panu Bogu wyzwanie - „Pokaż co potrafisz!”. To taki sceptycyzm, który nie dąży do odkrycia prawdy, tylko do potwierdzenia własnych teorii.
Z Panem Bogiem
Proście Waszego boga by moc swą okazał i...mnie .."nawrócił" bo Wasze insynuacje względem tego co" myślę" bo nie napisałem SĄ ŻAŁOSNE. Zdrowia i ZDROWEGO ROZSĄDKU PRZY WASZYCH WPISACH Pani Elu życzę. Wy się bawicie w neopogaństwo . Składacie hołd swoim wyobrażeniom ukształtowanym i ROZLICZANYM
..np karą piekła czy obietnica nieba przez tzw duszpasterzy od dusz których NIEMA ( JA SĄ TO POKAŻCIE ale nie
kolejne fantazje ,"że są ")Wiara czyni cuda ( zauważcie nie bóg tylko wiara!) Niektórym już dokonała ..zamieniła mózg w ..siano albo wodę jak kto woli .
Świat nas uczy egoizmu, próżnego, czczego i pozbawionego Miłości życia.
Wielki Post to nie tylko modlitwa i post, ale miłość. Wszystko czyńmy z miłością.
Nie zamierzam Pana Ignacego przekonywać, że moja droga jest dobra a jego zła ( tak jak to czyni Pan Ignacy, twierdząc, że tylko jego rozum najmądrzejszy i każdy ma żyć tak jak on, bo on się obraził na Pana Boga i wszyscy muszą się obrazić).
Nie ubolewam nad nim,nie obraziłam się na niego,ale go KOCHAM.
Pozdrawiam w Chrystusie.:):):)
Poproś rodziców a jak nie potrafią to katechetę ,żeby ci wyjaśnili słowa z Ojcze nasz o które pytałem tj. o wodzeniu na pokuszenie przez Boga Ojca. Wiele ci to da myślenia MAM NADZIEJĘ mimo młodego wieku . Ucz się dobrze i PYTAJ, PYTAJ a zanim uwierzysz w cokolwiek np w reklamy TO SAMA SPRAWDŹ!
DOBRYCH OCEN CI ŻYCZĘ , ZDROWIA I PRZYJAŹNI od ludzi tj koleżanek , kolegów a nie miłości od duchów których nie ma więc i miłości takiej nie ma.To ci mówi starszy pan Co wiele już przeżył.
Ja nigdy nie opuszczę Mego Ojca-Boga. Wierzę w Niego i z Nim zawsze będzie mi dobrze. Nigdy nie zwątpię. Nigdy nie przyznam panu racji, jestem i będę zawsze WIERZĄCA. !
Proszę mi tylko nie "tłumaczyć",z polskiego na Wasze ,czy ,że.. wyrwane z kontekstu ...bo pytanie i przytoczone zdanie jest proste jak drut .
Czy nie prościej napisać . ...Ja wierzę bo inaczej nie dałabym sobie rady w życiu ...A ja powiem ,że nie wierzę bo przeszkadzałoby mi to w życiu -coś "z Augustyna"Oczywiście gdybym przestał
pisać Pani by to odniosła do zadziałania Boga a mnie po prostu np. komputer by wysiadł PRZYPADKOWO ( bo życie jest PRZYPADKIEM) ale dla Pani nie przypadkowo bo wszystko ma jakiś cel. Bzdura totalna którą szermują wyznawcy ..Spiskowej Teorii Dziejów. Pozdro. Zdrówka życzę i ..polemiki ALE NA TEMAT proszę
nie zmusi Pan nikogo do niczego to bez sensu, każdy jest wolny( chyba ,że zniewolony przez szatana i jego decyzje nie są jego a tego komu służy)...tego jeszcze też Pan nie rozumie....niestety.
tej mojej wierze. Wreszcie najpoważniejszy argument przeciw wierze W BOGA dostarczyła mi Nauka FIZYKI,BIOLOGII , CHEMII a nawet HISTORII
i PRAWDA która z tych Nauk wynika WYZWOLIŁA MNIE. Jestem więc niewierzącym w Boga ale i szatana ale i we wróżby i wróżbitów ale i w reklamy telewizyjne ale i w duchy i życie po życiu czyli poza grobowe ale i w wygrane za sms do radia czy telewizji.Wierzę W CZŁOWIEKA wierzę w moc mózgu człowieka no i wierze w to droga saro ,ze kiedy będziesz miała tyle lat co ja i podobne wykształcenie co ja MI MI PRZYZNASZ RACJĘ choć ja się tego nie dowiem ..bo już dawno mnie nie będzie ani na Ziemi ani nigdzie. Co najwyżej w twojej pamięci albo moich dzieci czy wnuków. OBY!Tak ,że zgadzam się z tym ,ze jest ci dobrze z Bogiem bo mnie tez kiedyś było dobrze jak z wiarą w prezenty od św. Mikołaja. Niestety a może na szczęście WYDOROŚLAŁEM i fantazje z dzieciństwa które brałem za REAL ( RZECZYWISTOŚĆ) przeminęły wraz z tym dzieciństwem. Pozdrawiam .Ucz się dobrze w szkole i PYTAJ , i PYTAJ! bo kto pyta NIE BŁĄDZI.
Pani maju powtórzę wolałbym ...kawę..niż te drogi krzyżowe i gdybym mógł ZAKAZAĆ tych -dla mnie- magicznych zaklęć jak drogi krzyżowe,gorzki e żale, koronki,różańce , nowenny,suplika cje, adoracje itd itd w mojej intencji czynionych TOBYM ZAKAZAŁ .ale nie mam takiej władzy więc TYLKO PROSZĘ ..ZANIECHAJCIE tych praktyk w mojej intencji . Bierzcie przykład z księdza Marka który ni dobrze życzy, ale już za mnie się nie modli. Więc życzcie mi zdrowia i szczęścia- czego Wam też życzę i POLEMIZUJCIE ZE MNĄ. Może kiedyś ktoś kogoś przekona?!
Zapytałam czy wie,że przez zaniedbanie spowiedzi utracił łączność z Panem Bogiem i jego modlitwa może być podobna do rozmowy telefonicznej z przeciętym kablem?Może gadać cały dzień a odbiorca może go nie usłyszeć....
Kochani dbajmy o naszą łączność i łączność naszych bliskich z Panem Bogiem.Niech ten Post będzie czasem dobrze wykorzystanym.
mogą pojawić się trudności w wytrwaniu w tym małżeństwie....żyją bez sakramentu w grzechu, może być ciężko.Wielkie zdziwienie przecież wszyscy tak robią to normalne. To nie jest normalne obowiązkiem rodziców jest wychowanie dzieci po katolicku...i nauczenie dzieci życia w CZYSTOŚCI.
Panie Ignacy Drogi Krzyżowe w tym Poście ma pan zapewnione....dorzucę jeszcze Różaniec gratis.
Zgadzam się z jednym ,że życie mamy tylko jedno i warto je godnie przeżyć. Godnie to nie znaczy jak Pan proponuje bo to STRATA ŻYCIA i inteligencji czytelników pozostawiam dlaczego strata.Pozdrawiam
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.