poniedziałek, 05 lipca 2010 12:58
No i odbyły się WYBORY 04. 07. '10! Mamy Prezydenta KOMOROWSKIEGO? Dlaczego los padł na niego? Ja głosowałem na Jarka Kaczyńskiego:)
"Myślę, więc jestem" - takie było hasło OŚWIECENIA! Czy nas chrześcijan - POLAKÓW to motto określa? Myślę, że kategorycznie NIE!
1. W rozmowie powyborczej z Olą z Krępy k/ Radomska doszliśmy do wniosku że:
- część tzw. katolików oddała swoje glosy na Komorowskiego, czyli przedstawiciela PO, a część na Kaczyńskiego - przedstawiciela PIS!
- Pan Komorowski stwierdził w wywiadzie 05. 07. '10 w TVN 24, że jest katolikiem i jest za propagowaniem i finansowaniem badań metody sztucznego zapłodnienia tj. in vitro - JAKI JEST Z NIEGO KATOLIK? to sprzeczne z nauką moralną Kościoła Katolickiego!
- Nadmienię, że św. papież Jan Paweł II nauczał iż trzeba filtrować to co jest dyskutowane i uchwalane w Enii Europejskiej, która odrzuciła z preambuły WARTOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIE, a przecież Europa bierze swoje korzenie z CHRZEŚCIJAŃSTWA:)
- z tego wynika, że Ci, którzy głosowali na Kaczyńskiego to praktykujący katolicy ok - myślę 27 %
- pozostali to tzw. katolicy niepraktykujący i również wyznawcy innych religii - jakaś ich część oraz deklarujący się jako ateusze - przedstawiciele poglądów marksistowskich
- wiem, że dotykam socjologicznie i psychologicznie newralgicznych punktów dotyczących wiary - polityki, ale ważnych dla mnie jako przede wszystkim Polaka, bo najpierw identyfikuje się z Polską jako tu urodzony i mam prawo jako człowiek, chrześcijanin i ksiądz głosować!!!
2. W tym News chcę przedstawić na ile my chrześcijanie jesteśmy WIERZĄCYMI - PRAKTYKUJĄCYMI naszą wiarę w Jezusa Chrystusa jako Pana i Jedynego Zbawiciela!
Albert Einstein napisał i twierdził że: "Mądrość nie wynika z nauki, ale z całożyciowej próby jej osiągnięcia" (tekst podany przez Maxa z uniwerku w Monachium) thx Max:) "Myślę więc jestem!" - warto przemyśleć to stwierdzenie Einsteina:) Przejdę teraz do wytłumaczenia religijności czym ona jest a czym jest praktykowanie wiary opierając sie na kazaniu o. T. Ivancica z soboty 12. o9. '09 zamieszczonym w Echo Medziugorja z czerwca 2010 roku:
3. "My wszyscy jako dzieci zostaliśmy ochrzczeni, a potem byliśmy katechizowani, i przyjęliśmy wszystkie sakramenty święte, i pierwsze objawienie i doświadczenie wiary. Dlatego cały problem Kościoła, sprowadza się do tego, że mamy tak zwanych wiernych, ale nie mamy świadków wiary, ponieważ świadek to ten, który widział, doświadczył lub słyszał Boga!
Wszyscy formalnie weszliśmy do Kościoła. Rodzice oraz księża wprowadzili nas do Kościoła. Myślimy, że wystarczy iść do kościoła, aby być dobrym wiernym. W ten sposób zapominamy, że i diabeł chodzi do kościoła i usiłuje tam Ciebie rozproszyć, zamknąć Twoje oczy i umysł, tak abyś nie zrozumiał Słowa Bożego. A zatem i diabeł przychodzi do kościoła, ale i on mimo to jest tak samo w piekle. Wobec tego nie ocal nas formalna wiara, ale wiara osobista.
4. Chrześcijaninem nie zostaje się w ten sposób, że w jakiejś masie jesteśmy chrześcijanami, ale w ten sposób, że każdy przygotowuje się osobiście do spotkania z Chrystusem. Bóg nikogo nie może zbawić jeżeli on sam nie chce zostać zbawionym. Dlaczego? Dlatego, że Bóg dał wolną wolę, i wolność jest istotą człowieka. W tej wolności człowiek może Bogu powiedzieć nie, a może powiedzieć tak. Gdyby Bóg działał przeciwko naszej woli wtedy zniszczyłby nas. Jednak Bóg musi respektować naszą wolność, dlatego przychodzą do Niego tylko Ci, którzy mówią: TAK, JA CHCĘ. Bóg Cię wzywa, posyła księdza żeby Cię nauczał. Daje Ci księży byś się spowiadał, by błogosławili Twój dom, i by odprowadzili Cię w ostatniej drodze w czasie pogrzebu. Bog wzywa Cię, ale od Ciebie zależy czy odpowiesz na to wezwanie.
Czy Ty osobiście jesteś przekonany, że Bóg istnieje? Czy naprawdę do tego jesteś przekonany? Czy jesteś świadomy tego, że CHRZEŚCIJANIE NIE WIERZĄ W BOGA, tylko w OJCA, SYNA, DUCHA ŚWIĘTEGO? Chrześcijanin nie wymyślił Boga jako religii. On wywnioskował to i oddawał Mu cześć. Mimo, iż INTELEKT i ROZUM LUDZKI świadczy o tym, że BÓG ISTNIEJE, ale chrześcijanin jest wierzący tylko z tego powodu, że WIERZY CZŁOWIEKOWI JEZUSOWI CHRYSTUSOWI, że On mówi prawdę. Ja nie służę żadnemu "Bogu". Jestem księdzem Jezusa z Nazaretu. To jest Żyd! Od Niego, od czasu Jego Narodzenia liczymy lata. To Człowiek, który jasno, wyraźnie powiedział i pokazał kto jest BOGIEM! W Nim jako Człowieku rozpoznaję BOGA, i dlatego wiem, że jeżeli jestem Jego przyjacielem wtedy jestem zbawiony.
5. DLACZEGO BOISZ SIĘ JEZUSA? Czy się Go boisz, czy Go kochasz? Jeśli teraz umrzesz czy pójdziesz do nieba, do czyśćca, czy do piekła? Co myślisz o sobie? Wszyscy chrześcijanie idą do piekła? Ja idę do nieba. Mój Przyjaciel Jezus z Nazaretu kocha mnie! On posłał mnie bym powiedział wam, jak bardzo was kocha. Że jest On DROGĄ byście byli zdrowymi i szczęśliwymi ludźmi, i nie chce, aby ktokolwiek poszedł do piekła. Pragnie wszystkich wyciągnąć, zabrać z piekła. A dlaczego Ty tak chętnie wielu ludzi skazujesz na piekło? Czy będziesz szczęśliwy jeśli jacyś ludzie będą w piekle a Ty w niebie? Legenda mówi, kiedy pytali Franciszka z Asyżu, a własciwie Chrystus zapytał go w godzinę śmierci: FRANCISZKU JAKIE JEST TWOJE OSTATNIE ŻYCZENIE? Franciszek odpowiedział, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni. Legenda poucza, że Jezus uśmiechnął się i powiedział: FRANCISZKU, TY JESTEŚ WEDŁUG SERCA MOJEGO!
6. WY MYŚLICIE, ŻE CHRZEŚCIJANIE są tacy jakimi my jesteśmy! Czy jesteście tego świadomi, że chrześcijanie doprowadzają do ABORCJI,chrześcijanie PRZEKLINAJĄ BOGA i WSZYSTKICH, chrześcijanie PROWADZĄ WOJNY, chrześcijanie są w POLITYCE i GOSPODARCE, kłócą się. Ich dzieci ZAŻYWAJĄ NARKOTYKI, chrześcijanie UPIJAJĄ się, PALĄ PAPIEROSY, chrześcijanie ZABIJAJĄ się! Dlaczego ktoś miałby chcieć zostać chrześcijaninem? EWANGELIZACJA jest tylko w tym, abym zobaczył, że Jezus Chrystus jest moim RATUNKIEM, kiedy inny człowiek zobaczy, że JEZUS MNIE ZBAWIŁ, abym pociągną go do NIEGO. To jest właśnie to, czego w tej chwili Kościół pilnie potrzebuje. Przede wszystkim REEWANGELIZACJA, EWANGELIZACJA KOŚCIOŁA tak, by on mogł EWANGELIZOWAĆ ŚWIAT".
7. Życzę WSZYSTKIM CZYTAJĄCYM ANALITYCZNYCH REFLEKSJI:)







Komentarze
Myślę, że czas zakończyć tę dyskusję i wzajemne ocenianie siebie.
Ks. Marek jak mniemam z miłości do Boga i z troski o człowieka (tego nienarodzonego też) dał ponieść się emocjom. Pamiętajmy, że jest jeszcze coś takiego jak WOLA BOŻA. Może tak po prostu ma być.
Księże Marku pozdrawiam i wspieram modlitwą. Szczęść Boże wam wszystkim.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.