hosted by Aukcje.FM

poniedziałek, 06 lutego 2012

KAŻDY MA SWÓJ KRZYŻ wpisany w SWÓJ ŻYCIORYS:)

Drukuj PDF

DLA TYCH, którzy cierpią w MAŁŻEŃSTWACH z powodu braku dzieci podaję im namiary stron neta, gdzie mogą poszukiwać ROZWIĄZAŃ MEDYCZNYCH i wsparcia od lekarzy i osób kompetentnych w radzeniu sobie ze stanami przygnębienia i depresji spowodowanej NIEPŁODNOŚCIĄ!!!

www.naprotechnologia.pl; www.fertilitycare.net; www.naprotechnology.com

1. Zacząłem właśnie od takiej informacji, bo Ola w Słowie o Jezusie napisała w komentarzach, że Go nienawidzi i nie kocha i w Niego nie wierzy przez to że nie może mieć dzieci!:( Odpowiedziałem jej, żeby to ofiarowała Bogu, i że Jezus - Bóg to nie jakiś mag do którego przychodzimy z zaklęciem i otrzymujemy od niego to co sobie wymarzyliśmy! Nie liczymy się że Jego wola jest inna niż nasza często egoistyczna!

- Apostoł Paweł poucza: "Jeśli nie otrzymujecie to się źle modlicie..."; Św. Jan Apostoł w Epilogu uzupełnia swoimi natchnionymi przemyśleniami te kwestie otrzymywania i nieotrzymywania czegoś od Boga: "Ufność, którą w Nim pokładamy polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą!" 1 J 5, 14 - 18

- Ten sam św. Jan Apostoł poucza na temat modlitwy za innych: "A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również posiadania tego, o cośmy prosili. Jeśli ktoś spostrzeże, że brat (siostra) popełnia grzech, który nie sprowadza śmierci, niech się modli, a przywróci mu życie; mam na myśli tych, których grzech nie sprowadza śmierci. Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć. W takim wypadku nie polecam, aby się modlono".

- Idąc za tokiem myślenia św. Jana Apostoła - nie będę się modlił jako ksiądz, chrześcijanin i człowiek w INTENCJI TYCH, KTÓRZY ŻEBRZĄ OD PANA BOGA CZEGOKOLWIEK DLA SIEBIE A TRWAJĄ W GRZECHACH - CZYLI W ŚMIERCI MORALNEJ, DUCHOWEJ i prowadzącej do tzw. "ZGONU"!

2. W Słowie na XIV Niedzielę Pan przez swego Wiernego Ucznia św. Pawła poucza o ważności trudnych doświadczeń - cierpień w naszym ziemskim bytowaniu. Apostoł to doskonale zrozumiał i dlatego poucza i mnie i CIEBIE: "Co do mnie nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie a ja dla świata... Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą i na Izraela Bożego niech zstąpi POKÓJ I MIŁOSIERDZIE". Ga 6, 14 i 16

- Teraz komentuję słowa św. Pawła jak ja je rozumie? Droga Olu i inne osoby trwające w AWERSJI DO PANA JEZUSA i nie szanujące Jego NAUKI MORALNEJ powiem że:

a) Nie da się wyciąć "nożyczkami" fragmentu życiorysu Pana Jezusa od Modlitwy w Ogrojcu do Śmierci Pana na KRZYŻU!

b) Krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa jest wpisany w każdy życiorys człowieka i na szczęście wszystkich zaświeci nam "diamentowo" w przyszłym świecie!

c) Kto Krzyż i cierpienie i trudne sytuacje z bliźnimi wypiera ze swej świadomości - CIERPI aż SKRUSZY serce i ODDA WSZYSTKO JEZUSOWI jako swemu JEDYNEMU PANU I ZBAWCY! Tak jak w pieśni - modlitwie śpiewamy: "Wszystko Tobie oddać pragnę i dla Ciebie tylko żyć! Chcę Cię JEZU kochać więcej i dla Ciebie tylko BYĆ! Serce moje weź - niech Twą śpiewa cześć! Serce moje duszę moją Panie JEZU WEŹ!!!:) o.m.

Komentarze  

 
0 #6 2010-09-27 01:20
czasem myślę, że nie zasługuję na szczęście, które mnie spotyka (chociaż nie przychodzi ono zupełnie bez mojego wysiłku), ale jak myślę o grzechach, które popełniłam i rzeczach, które robię ciągle źle i nawet po coraz rzadszej spowiedzi, nie widzę poprawy, to się wstydzę. boję się, że zło, które spotyka mojego chłopaka i moich bliskich, to moja wina, bo ja mam szczęście i nie potrafię za nie odpowiednio dziękować, ale nikomu o tym nie mówię. I tym sposobem wszystkim się wydaje, że jestem szczęśliwa, a ja się ciągle boję... i piszę to tylko dlatego, że wieczór spędzam sama i mam za dużo czasu, na przemyślenia...
Jeśli ktoś to czyta i ma swój krzyż, to niech się cieszy, że przynajmniej wie z czym musi się zmierzyć i że jak żebrak, ma większe szanse na miejsce w Niebie:)
 
 
+1 #5 2010-09-27 01:19
dzisiaj w Ewangelii bogacz, ponieważ otrzymał wszystko za życia, po śmierci musiał cierpieć. czy to znaczy, że jeśli jestem szczęśliwa, staram się nie narzekać i unikać problemów, to czeka mnie to samo? Wielu dobrych ludzi wokół mnie ma zmartwienia, choroby, problemy w rodzinie, brak partnera. Nie jestem w czepku urodzona, ale nic mi nie brakuje. Studiuję, pracuję, mam cudownego chłopaka (który niestety nie jest tak szczęśliwy, ciągle mu się przytrafiają niemiłe niespodzianki, nie może znaleźć pracy, itp.), rodzinę (z rodzicami już nie mieszkam, ale, mimo, że są bardzo wierzący, nigdy im się nie układało, ze względu na trudny charakter taty, siostra często ma problemy ze zdrowiem, z bratem nie mogę znaleźć wspólnego języka), przyjaciół i wydaje mi się, że mam w życiu szczęście, to boję się cieszyć, bo może mi się przytrafić coś strasznego, na co nie mam wpływu...
 
 
0 #4 2010-07-03 21:56
Szczęść Boże,

Prawdziwa mądrość jest w tym aby się spełniała wobec nas wola Boża. Większość z nas niestety tego ani nie rozumnie ani nie dopuszcza tego do własnego planu życia i własnych marzeń, lecz każdy z nas po drugiej stronie to doskonale pojmie i otworzą mu się klapki na ziemskich oczach i w ziemskim sposobie rozumowania tego świata. To po pierwsze, a po drugie to jest niestety zła modlitwa jak powiedział Św Paweł. To modlitwa ja chcę, ma być tak, niech się to lub tamto spełni.Moi drodzy to nie modlitwa, prawdziwą modlitwę sam Jezus nam objawił w której są słowa a raczej prośba o spełnienie woli Boga Ojca a mianowicie modlitwa "Ojcze nasz"
 
 
0 #3 2010-07-03 21:55
Św Paweł również w innych słowach objawia nam inne jakże ważna słowa zapytany o to jak powinniśmy się modlić.. odpowiada iż powinniśmy się modlić cały czas w zasadzie modlitwy Jezusowej czy to pracujemy, czy odpoczywamy czy jesteśmy szczęśliwi czy smutni i ja to popieram. Są jeszcze inne jakże ważne słowa jaka modlitwa taki dzień.
 
 
+1 #2 2010-07-03 20:58
Bóg zapłać Dziecinko "ejla" za dobry komo:) Oby tak dalej przez życie - ALLELUJA i do PRZODU:) o.m.
 
 
+1 #1 2010-07-02 23:19
CZY Jezus jest św. mikołajem ze ma nam robić prezenty!otóż nie dziękujmy mu za życie i każdy dzień i wypraszając łaski na życie duszy w przyszłym świecie..
...nie jestem święta ale stało się coś co prowadzi mnie po dziś dzień w modlitwie ..SZ.B. WSZYSTKIM
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Profil



Grzesznicy

Chcesz dodawać komentarze, bez przepisywania CAPCHy?
- Zarejestruj się i dołącz do grzeszników :-)

"Trzeba czasem odważyć się pójść także w tym kierunku, w którym dotąd jeszcze nikt nie poszedł..."
- Jan Paweł II