II. Rekolekcje z Matką Bożą – Maryja z Guadalupe

Żyć na „Pełnej Petardzie” to sztuka bycia świętym tu i teraz! Czy sam/a żyję i Innym pozwalam żyć na „Pełnej Petardzie”? Oto jest pytanie na dzisiejsze rozważanie z Matką Bożą z Guadalupe. To Ona Niepokalana Dziewica niech prowadzi nas wewnątrz naszych dusz – serc, a może pojawi się jakieś „Światełko” w ciemnych „tunelach” naszego ziemskiego życia? Matka Boża w Guadalupe ukazała się Indianinowi św. Juanowi Diego w dn. 12. 12. 1531 r. Przemówiła do niego w jego ojczystym języku nahualt.

Znalezione obrazy dla zapytania obraz matki bożej niepokalanie poczętej

Matka Boza ubrana była w różową tunikę, błękitny płaszcz, opasana czarną wstęgą, co dla Azteków oznaczało, że była brzemienna. 

Znalezione obrazy dla zapytania obraz matki bożej niepokalanie poczętej

I. Maryja zwróciła się do Juana Diego: „Drogi synku, kocham Cię. Jestem Maryja, zawsze Dziewica, Matka Prawdziwego Boga, który daje i zachowuje życie. On jest Stwórcą Wrzechrzeczy, jest Wszechobecny. Jest Panem nieba i ziemi. Chcę mieć świątynię w mioejscu, w którym okażę współczucie twojemu ludowi i wszystkim ludziom, którzy szczerze proszą mnie o pomoc w swojej pracy i w swoich smutkach. Tutaj zobaczę ich łzy, ale uspokoję ich i pocieszę. Idź teraz i powiedz Biskupowi o wszystkim co tu widziałeś i usłyszałeś”. Juan Diego tak też zrobił. Na początku Bp Meksyku Juanowi nie uwierzył. Juan poprosił wtedy Maryję o znak, którym mógłby przekonać Biskupa o autentyczności tego Objawienia. W czasie następnego Objawienia Matka Boża poleciła Juanowi wejść na szczyt wzgórza i nazbierać tam całe naręcze kwiatów i schować je do „tilmy”- (to rodzaj indiańskiego płaszcza, opuszczony z przodu jak peleryna a z tyłu podwiązany w kształt worka). Juan szybko spełnił to polecenie Maryi i udał się następnie ponownie do Biskupa i w jego obecności i innych rozwiązał tilmę i wysypały się na opodłogę kastylijskie róże. Wszyscy byli zachwyceni i uklękli, bo na wewnętrznej stronie płaszcza ujrzeli wizerunek Maryi z zamyśloną twarzaą o ciemnej karnacji, ubraną w czerwoną szatę spiętą pod szyją małą spinką w kształcie krzyża. Jej głowę przykrywał błekitny płaszcz ze złotą lamówką i gwiazdami, spod której widać było starannie zaczesane włosy z przedziałkiem po środku. Maryja miała złożone ręce a pod stopami półksiężyc z głową Serafina. Za Jej postacią była widoczna owalna tarcza promieni. Płaszcz św. Juana Diego znajduje się w Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe wybudowanym w miejscu Objawień. Na obrazie nie ma znanych barwników ani śladów pędzla. Na materiale nie znać śladów upływu czasu, kolory są wciąż żywe. Oczy Matki Bożej posiadają niezwykłą głębię W żrenicy Madonny zauważono precyzyjny obraz 12 postaci, prawdopodobnie Apostołów. 

II. Największym cudem Maryi była chrystianizacja meksykańskich Indian. Czas Jej Objawień był trudnym czasem ewangelizacji tych terenów. Pierwsze nawrócenia Azteków nastąpiły w 1524 r. Ochrzczeni jednak stanowili niewielką grupę. Aztekowie wcześniej oddawali cześć Słońcu i różnym bóstwom w tym też bożkowi w postaci „Pierzastego Węża”. Wierzyli, że bóstwa te trzeba karmić krwią i sercami z ludzkich ofiar. Nazwa Guadalupe jest przekręconym przez Hiszpanów słowem „Coatlallope”, co w j. Nahualt znaczy: „Ta, która depcze głowę węża”. Gdy rozeszła się wieść o Objawieniach i niezwykłym Obrazie i o tym, że Matka Boża zdeptała głowę węża Indianie zrozumieli, że pokonała Ona ich straszliwego bożka. Pokorna młoda Niewiasta przynosi w swoim łonie Boga, który jest też Człowiekiem. Pod wpływem tych Objawień Aztekowie zaczęli przyjmować wiarę w Chrystusa. W ciągu 6 lat aż 8 milionów Indian przyjęło chrzest. Dało to początek ewangelizacji Ameryki Łacińskiej. 3 maja 1953 r. Kard. Mirarola y Gomez – Prymas Meksyku na prośbę Polskiego Episkopatu oddał Polskę pod opiekę Matki Bożej z Guadalupe. Kopia Obrazu jest w ponad 100 kościołach w Polsce. 

III. Niepokalana Maryja z Guadalupe jest PATRONKĄ ŻYCIA POCZĘTEGO!

Wizerunek, który otrzymał Biskup Meksyku na potwierdzenie prawdziwości Objawień przedstawia Maryję w stanie błogosławionym. Fakt ten stanowi pozawerbalne przesłanie, które Matka Boża chciała przekazać nie tylko ówczesnym ludziom z Meksyku, ale także następnym pokoleniom i nam współcześnie żyjącym, że życie poczęte trzeba szanować i kochać. Znakiem rozpoznawczym na Jej wizerunku z Guadalupe jest szarfa, ktora przepasuje Jej biodra oraz lekko uwypuklone łono zaznaczone na wizerunku po prawej stronie na szacie. W tym miejscu jest też umieszczony Kwiat JaśminuKwinkunks, który dla Azteków jest symbolem życia. Dzięki katechezom misjonarzy Indianie zrozumieli, że Maryja jest Matką, z której narodziła się Nowa Światłość – Słońce Nowej Ery i dla nich nastąpił czas nowego życia w blasku Prawd Wiary. Gwiazdy umieszczone na szatach Maryi wyrażają głeboką symbolikę i tak np: Gwiazdozbiór Lwa umiejscowiony jest na brzuchu Maryi obok Kwiatu Jaśminu. W wyjaśnieniu tego symbolicznego znaku przychodzi z pomocą Księga Objawienia św. Jana, który w rozdz 5,5 wyraźnie wskazuje na Jezusa jako na Odrośl Judy, Odrośl Dawida, który otworzy Księgę i jej 7 Pieczęci. Dzięki naukom misjonarzy Indianie utwierdzili się w przekonaniu, ze rozwijające się Nowe Życie pod sercem matki jest nieocenionym darem Boga i jako takie jest święte. Dla Azteków prawda ta miała niezwykłe znaczenie w przemianie ich kulturowej i religijnej mentalności. Zrozumieli, ze Maryja przyczyniła się do zakończenia ich rytualnych krwawych ofiar z ludzkiego życia składanych wcześniej bożkom pogańskim. Te ofiary z ludzkich serc nigdy się Bogu nie podobały i że wystarczająca jest już Jedyna Ofiara z Przebitego serca Jezusa na krzyżu oraz Duchowa Ofiara Niepokalanego Serca Maryi, Matki Jezusa, która Duchowo uczestniczyła w Ofierze swego Syna Jezusa. 

IV. Aborcja i Eutanazja jest Zabójstwem:

A. Będąc Chłopakiem i ucząc się w Szkole Samochodowej w Częstochowie w 1979 r. poszedłem kiedyś w Al. N. M. P. do Przychodni Lekarskiej i byłem wstrząśnięty cennikiem za usługi medyczne wśród których dostrzegłem jedną o treści: „za przerwanie ciąży” nie pamiętam na ile to wyceniono? Już w tamtym czasie w Polsce była dozwolona aborcja i każdy mógł legalnie z takiej usługi medycznej skorzystać. 

B. W latach 90 – tych  byłem katechetą na Pomorzu. W tym czasie dokonywano tzw. „Plebiscytów dotyczących aborcji”. Mniejszości seksualne, w tym feministki optowały za faktem, aby kobieta mogła decydować o dokonaniu aborcji. To jest jak głosiły prywatna sprawa i KK nie powinien się w tych sprawach wypowiadać. Szokiem dla mnie na tamten czas były wypowiedzi nauczycielek z SP, że kobieta tylko o tym ma decydować. Poglądy były różne. Niektóre kobiety – z nurtu feministek propagowały tezę, że płód dziecka to tylko „biologiczna galareta”, że nie jest to istota ludzka w możności do stania się człowiekiem. Jako młody wtedy mężczyzna nie mogłem tych tez przyjąć, a tym bardziej jako praktykujący katolik. Ten nurt feministek nie tylko wtedy, ale i współcześnie wpłynął na polskie prawo, które obecnie dozwala na dokonanie aborcji w 3 sytuacjach – okolicznościach: 

a) gdy matce zagraża pozbawienie zdrowia lub życia.

b) gdy dziecko może urodzić się z wadą biologiczną,

c) gdy dziecko jest poczęte w nieodpowiednich okolicznościach np. podczas zgwałcenia.

C. Nie wszyscy lekarze – ginekolodzy pouczają kobiety chcące dokonać aborcji o Syndromie Poaborcyjnym. Kiedy miałem wykłady o Rodzinie na Instytucie Kultury Chrześcijańskiej im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Bydgoszczy wysłuchałem wykładu Pani Doktor (już nie przypomnę sobie imienia i nazwiska), który mi bardzo utkwił w pamięci. Otóż stwierdzała do nas studentów, że niezależnie od wyznania czy ktoś jest katolikiem, protestantem, prawosławnym po dokonaniu aborcji do końca swego życia będzie dotknięty tym właśnie bolesnym „Syndromem Poaborcyjnym” tzn. kobieta i namawiający również do przerwania życia ludzkiego będą mieć wyrzuty sumienia tak, jakby zabili dorosłego człowieka! Spowiadając jako kapłan – kapelan szpitala mogłem rozwiązywać w latach ubiegłych z tych grzechów, jak również podczas Rekolekcji w adwencie czy Wielkim Poście. Obecnie każdy kapłan wszędzie może w parafii rozwiązywać z tych grzechów przeszłości. Warto wiedzieć, że te osoby przeżywają nieustanną duchowo – psychologiczną traumę i jako pokutę często proponuję penitentkom wziąść na stałe do końca życia ziemskiego w Obronę Nienarodzone i zagrożone Życie Dziecka Poczętego. Jest to Zadośćuczynieniem za popełnioną zbrodnię. 

D. Kiedy studiowałem w Bydgoszczy w latach 1990 – 1995 pisałem Pracę Semestralną na temat Eutanazji. Dostępne były na wtedy materiały badawcze pochodzące z Holandii. Szokiem dla mnie były liczby popełnianych przez ludzi eutanazji. Decydowała rodzina, która chciała pozbyć się problemów związanych z chorą osobą leczoną paliatywnie. Mentalność ludzi myślących konsumpcyjnie, czyli bazujących na doznaniach tylko i wyłącznie przyjemnościowych powodowała, że pozbywali się problemów z najbliższymi z rodziny poprzez podanie odpowiedniego „leku” przyśpieszającego śmierć. Konsumpcyjność nastawiona tylko na używanie przyjemności tak potrafiła skazić i „rozszerzyć” sumienia, że decydowali oni o życiu lub śmierci najbliższych. Przekraczało to moją moralność i z tym na tamten czas i obecnie nie mogę się zgodzić. To inaczej mówiąc „Współczesna Eugenika” wprowadzona przez Hitlera i jego popleczników. Dlatego też św. Jan Paweł II tak mocno pouczał o użyteczności ludzi w chorych i w podeszłym wieku: ” „Różne deklaracje praw człowieka oraz liczne inicjatywy, które się do nich odwołują, wskazują na pogłębienie się w całym świecie wrażliwości moralnej, bardziej skłonnej uznać wartośc i godność każdej ludzkiej istoty jako takiej, bez względu na rasę, narodowość, religię czy poglądy polityczne i pochodzenie społeczne. (…) Jak można pogodzić te wielokrotnie powtarzane deklaracje zasad z nieustannym mnożeniem się zamachów na życie i z powszechnym ich usprawiedliwieniem? Jak pogodzić te deklaracje z odtrąceniem słabszych, bardziej potrzebujących pomocy, starców i tych, których życie dopiero się poczęło? Te zamachy są jawnym zaprzeczeniem szacunku dla życia i stanowią radykalne zagrożenie dla całej kultury praw człowieka”.  (Evangelium vitae, nr 18).

V. Z perspektywy kilku wieków widać dzisiaj wyraźniej jak dalekosiężne jest przesłanie Maryi z Guadalupe i jak szczególnie aktualne jest ono dla nas. Maryja stała się Obrończynią Życia, Patronką Życia Poczętego już w XVI wieku. Prawdę tę wyakcentował mocno św. Jan Paweł II z racji swej podróży do Meksyku, apelując 23 stycznia 1999 r w Guadalupe o obronę życia poczętego. Powiedział wtedy: „Kościół musi głosić Ewangelię Życia i z proroczą mocą występować otwarcie przeciw „Kulturze śmierci” (…) Tego domagamy się: życia i godnosci dla wszystkich istot poczętych w łonach matek. (…) Drodzy Siostry i Bracia, nadszedł czas, aby na waszym kontynencie raz na zawsze położyć kres wszelkim atakom na życie”. Następnego dnia podczas Mszy sw. w obecności 2 nie Meksykanów. zawierzając Maryi sprawę życia poczetego święty papież powiedział: „Pod Jej Macierzyńską opiekę oddaję (…) życie i niewinność dzieci, zwłaszcza tych, którym zagraża niebezpieczeństwo śmierci, zanim się urodzą. Jej miłościwej trosce zawierzam sprawę życia i niech żaden Meksykanin nie waży się podnosić ręki na cenny i świety dar życia ukrytego w łonie matki”. Przy tej okazji papież zadecydował, by liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Guadalupe było obchodzone 12 grudnia na całym Kontynencie Ameryki. 

VI. Jesteśmy dziś świadkami przerażającego paradoksu, kiedy w XVI w Maryja z Guadalupe położyła kres ofiarom z ludzkiego życia wśród Azteków a w dzisiejszym świecie, wśród współcześnie wierzących w Chrystusa powraca się do pogańskich obyczajów pozbawiania życia najsłabszych, najbardziej bezbronnych poprzez aborcje, a nieuleczalnie chorych i starców przez eutanazję. Miejsce dawnych bożków pogańskich u Azteków zajmują dziś nowe, współczesne idole neopogańskie: konsumpcja, hedonizm, egoizm, które są przyczyną śmierci niewinnych istot ludzkich w imię fałszywych obietnic szczęścia. Życie od samego początku ma być chronione przez Boga Przykazaniem ” Nie zabijaj”. Życie jest najświętszym darem, dlatego te aborcje, eutanazje są wołaniem o POMSTĘ do NIEBA!

Matko Boża Niepokalana Maryjo z Guadalupe – módl się za nami!

Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko…

 

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz