I. Rekolekcje z Matką Bożą – Zwiastowanie N M P- Uroczystość 25. 03. 2017

Maryja Niepokalana jest RATUNKIEM dla Wspólczesnej RODZINY i Każdego z nas!

Często jako dzieci mówiliśmy gdy trzeba było coś wykonać: „ja sam/a”; lub też: „ja to najlepiej zrobię”; albo też stwierdzaliśmy do kogoś: „jak chcesz liczyć, to licz na samego siebie”. Wszystkie te stwierdzenia niestety zawierają w sobie duży potencjał egoizmu i egocentryzmu. Zamykają nas nie tylko na innych ludzi, ale i na Boga. Czy to prawda, że każdy z nas jest na tyle niezależny, że może zamieszkać sam na „bezludnej wyspie”? Przygotowując się do tych nauk nie robiłem tego sam, ale razem z Maryją prosiłem o światło Ducha Świętego i Jej opiekę w rozmyślaniach i tworzeniu poniższych treści do przekazu. 

Znalezione obrazy dla zapytania obraz matki bożej niepokalanie poczętej

I. Przeżywamy dziś Uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. Czytania przypominają nam czas przygotowania do tego kluczowego w historii zbawienia. W I czytaniu z Iz 7, 10-14 odczytujemy zapowiedź przyjścia na świat Panny nazwanej przez Proroka Izajasza „Betula”, która ma porodzić syna i nadać mu imię Emmanuel tzn. „Bóg z nami”. Trzeba nam wiedzieć, że w tamtym starożytnym czasie imiona były zwiastunami kim ma być dana osoba i jaką funkcję ma w przyszłości spełniać. 

II. Psalm Responsoryjny i również II czytanie zapowiada przyjście Zbawiciela: „Przychodzę Boże pełnić Twoją wolę”. Autor Listu do Hebrajczyków 10, 4-10 dokładnie precyzuje, że spełniły się czasy zapowiedzi. Chrystus Pan już jest, aby dawne ofiary składane w Starym Testamencie zastąpić Jedyną Doskonałą Ofiarą z samego siebie, złożoną Bogu Ojcu za wszystkich ludzi, wszystkich czasów. 

III. W Ewangelii św. Łk 1, 26-38 odkrywamy spełnienie się zapowiedzi Proroków. Bóg w określonym czasie spełnia swoją obietnicę. Maryja jako kilkunastoletnia dziewczyna została powołana na odpowiedzialną Matkę Jezusa. Św. Łukasz podaje fakty dotyczące poczęcia Jezusa bez współżycia z Józefem. Kiedy uczyłem religii w Mechaniku, w Radomsku młodzież podejmowała dyskusję na temat poczęcia Jezusa i padały stwierdzenia podważające powyższy opis w relacji Ewangelisty. Możnaby było uczynić pewne naukowe spekulacje np. w świecie owadów u pszczół istnieje pojęcie „samorództwa”, ale nie można go tutaj odnieść do poczęcia Pana Jezusa, czy jakiegokolwiek człowieka. Wierzymy w te fakty podane nam przez Ewangelistę Łk 1, 26-38. Autor podkreśla, że dokonało się to poczęcie Boga – Człowieka „tylko przez łaskę”.  W judaizmie mianem dziewicy określano młode dziewczęta, zwykle czternastoletnie lub młodsze nie mające kontaktów seksualnych. Słowo „dziewica”, którego św. Łukasz używa wskazuje na fakt zachowania czystości przez młodą Maryję. Imię Maryja oznacza „Doskonałość”, a imię Józef znaczy: „Oby Jahwe przydał”. Bóg w S T wielokrotnie dodawał otuchy swemu ludowi przez przekazanie informacji, „że jest z nimi” Jer 1, 8. Pozdrowienie Archanioła Gabriela ma też takie znaczenie, aby dodać otuchy do przyjęcia roli odpowiedzialnej matki. Maryja jako 12/14 letnia dziewczyna nie miała żadnych przywilejów a jednak otrzymała zapewnienie, że Bóg jest blisko niej, i z nią, że jest „pełna Łaski”. Poza tym Gabriel zapewnia Maryję, że Bóg Ją „osłoni”, co wskazuje na fakt obecności Boga. Odpowiedź Maryi wskazuje na wiarę i pokorę Matki Bożej. „Oto ja Służebnica Pańska” będzie cały czas odpowiedzialnie kontynuowane w dalszym życiu w wychowaniu młodego Jezusa. Pamiętamy też fragment mówiący o tym, że kiedy Józef dowiedział się o Maryi, że jest brzemienna chciał ją opuścić, aby Jej nie narażać na zniesławienie u ludzi. Matka Najświętsza i św. Józef są zatem wzorowymi i odpowiedzialnymi Rodzicami Jezusa. Dla nas obecnie żyjących są Oni zawsze „punktem odniesienia” do naszego Macierzyństwa i Ojcostwa i obowiązków wychowania Dzieci. 

IV. Dzisiejsza Uroczystość Zwiastowania Matce Bożej napełnia nas radością, ale i smutkiem w perspektywie kondycji duchowej – moralnej – psychologicznej naszych rodzin. Owszem ideały w 100% nie istnieją. Zróbmy zatem w kontekście zachowania Świętych Rodziców Jezusa zestawienie i przemyślmy ten ważny temat, bo przecież Rodzina jest Najważniejszym Fundamentem i Wspólnotą dla rozwoju „zdrowych osobowościowo ludzi” i całego Społeczeństwa. Trzeba przyznać, że w naszych rodzinach panuje często duży „Bałagan Życiowy”, który wpływa negatywnie nie tylko na nas samych jako Rodziców, ale przede wszystkim na Dzieci i Młodzież. Już w roku 1994 . św. Jan Paweł II,  w Roku Rodziny ostrzegał Polaków – nas wszystkich o nadchodzących niebezpieczeństwach uderzających w pojedyńczych ludzi, ale przede wszystkim we Wspólnotę Rodziny: „Rozwody, rozwody, ogromna liczba rozwodów; tyle odejść od Boga; migracje za pracą; brak opieki nad dziećmi; niezrozumienie rodziców przez dzieci i dzieci przez rodziców…” . Św. Jan Paweł II nauczał już wtedy o niepokojącym zjawisku degradującym współczesną rodzinę, którym jest świecki – państwowy rozwód. Pouczał o przyczynach i je wyjaśniał. Rozpoczął od słów: „tyle odejść od Boga” zaznaczając tym samym lekceważenie przez małżonków Przykazań Bożych, brak praktyk religijnych; przystępowania do Sakramentu Pokuty, absencja na niedzielnych Eucharystiach, brak modlitwy. W ludzkich umysłach i duszach w miejsce tych wartości Najwyższych weszły zabieganie o wartości materialne – dorobienie się i pomoc materialna dla dzieci. Dlatego nauczał, że warunki ekonomiczne też przyczyniły się do rozpadu Rodziny. Pouczał, że dewastacją Wspólnoty Rodzinnej są też „migracje za pracą”. To też przyczynia się do oddalenia małżonków i członków Rodziny. Ojcowie i matki były i są nieobecne w życiu dzieci, które przeżywały już wtedy i obecnie „Sierodztwo” lub „Półsierodztwo”. Ta sytuacja wprowadziła oprócz okazji do grzechów również dewastację duchową – psychologiczną – moralną u dzieci i dorastającej młodzieży. Okaleczone dzieci często szukały znieczulenia bólu samotności, opuszczenia w namiastkach relacji poprzez internet i znieczulały często ten ból duchowy i psychiczny alkoholem lub narkotykami i popadły w uzależnienia.  Bywały też sytuacje, że po opuszczeniu przez nieodpowiedzialnych rodziców dzieci i młodzi ludzie okaleczali się albo mieli próby samobójcze. To oddalenie rodziców od dzieci zawsze było dużym uszczerbkiem w tworzeniu rodzinnej wspólnoty jak i degradacji rodziny poprzez rozwód i opuszczenie rodziny. Jeśli wartości materialne wejdą na miejsce wartości wyższych, czyli Małżeństwa i Rodziny i Najwyższych – Duchowych odnoszących się do zachowania Bożych Przykazań to wtedy jest prawdziwe Nieszczęście dotykające wszystkich w Rodzinie. 

A. Chcę dodać jako spowiednik na Spotkaniach Otwartych dla wszystkich we Wspólnocie Miłość i Miłosierdzie Jezusa, że zaciera się już od długiego czasu sumienie ludzi. Wielokrotnie O. Daniel porusza te kwestie dotyczące życia w tzw. „konkubinatach”. Dawniej nazywaliśmy takie życie jako na: „kartę rowerową”, czy na „kocią łapę”. Dziś przyjeżdżają na te Ogólne Spotkania wierzący z różnych parafii w Polsce i też z zagranicy. Owszem spowiadają się w swoich parafiach lub i poza parafią nie mówią spowiednikowi, że w takich nielegalnych „układach” żyją i albo ukrywają prawdę przed sobą i innymi i nie mówią o tym, że mieszkają razem i współżyją ze sobą, i do tego się nie przyznają. Mają zdewastowane sumienie. Jest ono tak szerokie, że pomija ciężkie grzechy i nie rozliczają się przed Bogiem robiąc niedbały rachunek sumienia. Wielokrotnie nie mogłem udzielić rozgrzeszenia, bo było trwanie w takiej nielegalnej relacji z tzw. „partnerem”. Udzielałem też porad duchowych i wyjaśniałem jakie są duchowe niszczące skutki żyjących w taki właśnie ustalony przez siebie sposób życia wg własnego „widzi mi się”. 

B. Muszę przy tym wyjaśnić, że spowiadałem wiele osób żyjących w faktycznej serparacji, czyli gdzie nie ma pożycia małżeńskiego, ale osoby te nie wchodzą w nowe „związki”, a żyją samotnie ze względu na brak dobrej komunikacji i relacji małżeńskiej i rodzinnej. 

C. Chcę też zwrócić uwagę na pewne nagminne i niebezpieczne pod względem moralnym i psychologicznym zachowania osób, które opuściły swą żonę/ męża i dzieci i dążą do stwierdzenia tzw. „unieważnienia małżeństwa”. W wielu przypadkach ma to swą podstawę do starania się o takie stwierdzenie unieważnienia małżeństwa, ale w wielu przypadkach nie ma ku temu prawnych podstaw, a ludzie się łudzą, że takie unieważnienie otrzymają, by móc ponownie zawrzeć małżeństwo. Często też spotykam w konfesjonale osoby opuszczone przez współmałżonka i nie żyjące w innym związku i takie osoby też rozgrzeszam. Warto to wiedzieć a jeśli się nie wie, to można zawsze dopytać swego duszpasterza. 

V. Kiedy posługuję na Przeprośnej Górce w Sanktuarium św. O. Pio i prowadzę niektórych Penitentów do Relikwii św.  Ojca Pio wtedy Szatan „trzęsie” się i bardzo „poci” duchowo, „jego Legiony” drżą a Demony „uciekają” – nie chcą spotkania z Niepokalaną Maryją, której czcicielem był św. O. Pio i  również św. Maksymilian Maria Kolbe, który wiele przeszedł zanim został świętym „Szaleńcem” Niepokalanej Maryi. Urodził się w Zduńskiej Woli 08. 01. 1894 r. w rodzinie robotniczej i bardzo religijnej. jako 10 letni chłopiec miał  objawienie prywatne podczas którego Maryja Niepokalana dała mu 2 korony – białą i czerwoną, które symbolizowały czystość duszy i męczeństwo. Przyjął je obydwie i chciał wypełnić Boży Plan, który powoli odczytywał. Kiedy miał zaledwie10 lat zdał egzamin do szkoły handlowej, by zdobyć zawód sklepikarza idąc śladem swoich rodziców. Pan Jezus jednak miał dla niego inny plan. Jako 13 letni chłopiec wstąpił do Małego Seminarium OO. Franciszkanów. Później odbył nowicjat i przyjął zakonne imię Maksymilian. Ponieważ Przełożeni odkryli u niego niesamowite zdolności – charyzmaty wysłali go na studia do Rzymu, gdzie w latach 1912-1919 zdobył bardzo szybko 2 naukowe tytuły doktora filozofii już w 1915 i teologii w 1919r. W tym czasie studiował w Serafickim Kolegium na Uniwersytecie Gregoriańskim. Tam jeszcze bardziej rozpalił w sobie Maryjny Charyzmat i stał się Jej wiernym „Uczniem”. Ta szkoła Maryi Niepokalanej skłoniła go do założenia Rycerstwa Niepokalanej. Przybrał wcześniej też Jej zakonne dodatkowe imię Maria. W 1922 r. powstał pierwszy numer Rycerza Niepokalanej, późniejsze wydania powstają w Grodnie i Niepokalanowie. 06. 08. 1927 św. Maksymilian Maria wraz z kilkoma braćmi poświęcił figurkę Matki Bożej Niepokalanej w Teresinie koło Sochaczewa. Ten teren ofiarował O. Franciszkanom książę Jan Drucki – Lubecki. 17. 11. 1927 r. została odprawiona w nowo wybudowanej kaplicy Eucharystia i nastąpiło otwarcie Nowego Seminarium Misyjnego. Święty Maksymilian postępował wg dewizy: „Zdobyć cały świat dla Niepokalanej”. Rozpoczął też podróże misyjne m.in. do Japonii w 1930 r i tam zbudował drugi Niepokalanów. Tam też w języku  japońskim powstał pierwszy Rycerz Niepokalanej – „Seibo no kishi”. Tam też założył nowicjat. Z Japonii wyjechał do Indii, ale z powodu choroby – gruźlicy wrócił do Polski w 1936 r i kierował największym centrum – Niepokalanowem. Św. O. Kolbe planował budowę lotniska na terenie Niepokalanowa. Interesował się też: fotografiką, radioodbiornikami, krótkofalówkami i nową techniką. Dla szerzenia chwały i czci Niepokalanej Matki używał różnych środków. Już przed II wojną światową Rycerstwo liczyło milion członków. Jego największym ćwiczeniem duchowym były modlitwa i umartwienia. Wybuch II wojny światowej pokrzyżował jego plany. We wrześniu 1939 r. św. Maksymilian został aresztowany. Na samym początku swej „Drogi Krzyżowej” był w Łambinowicach, później w Gębicach i w Ostrzeszowie. Został uwolniony 08. 12. 1939 r i powrócił do zbombardowanego i zniszczonego Niepokalanowa. Wtedy niektóre budynki zmienił na szpital, inne na przytułek dla tysięcy uciekinierów, wśród których było wielu Żydów. 17. 02. 1941 r ponownie został aresztowany przez Gestapo. Najpierw osadzili go na Pawiaku, a następnie odstawiony został do Oświęcimia. Otrzymał tam swój nr obozowy 16670. W warunkach upodlenia był „aniołem dobroci” dla współwięźniów; podtrzymywał ich na duchu, rozgrzeszał, odprawiał Eucharystie „na sucho”, czyli tylko na chlebie. Gdy podczas ucieczki jednego z więźniów zrobiono apel św. Maksymilian poszedł na śmierć za jednego ze współwięźniów Franciszka Gajowniczka – męża i ojca rodziny. Sam wystąpił i zaproponował, że pójdzie na śmierć za swego współbrata. Władze Oświęcimia zgodziły się i tak w Wigilię Matki Bożej Wniebowziętej 14. 08. 1941 r. został zabity zastrzykiem z fenolu. Sam poszedł na śmierć z miłości. Ciało jego spalono w obozowym krematorium. Życie św. Maksymiliana cechowała ciągła dążność do świętości i całkowite oddanie siebie i innych Matce Bożej Niepokalanej. Po 41 latach po heroicznej śmierci papież św. Paweł VI w Rzymie 17. 10. 1971 r dokanał uroczystej beatyfikacji podczas Sesji Biskupów, a 10. 10. 1082 r św. Jan Paweł II kanonizował do chwały nieba św. Maksymiliana Marię Kolbego. 

VI. Na zakońńczenie podam Antidotum dla Współczesnych Rodzin. Chcę Wam zaproponować wstąpienie do Rycerstwa Maryi Niepokalanej, aby poddać się procesowi rozwoju do świętości i też do prowadzenia innych do świętości i zbawienia. Św. Maksymilian Maria Kolbe jest „Świętym Uniwersalnym” ponieważ kochał nie tylko Katolików, ale też jak i św. Jan Paweł II był dla Żydów, Prawosławnych i Protestantów. Tego Ducha Świętego nie da się zamknąć tylko dla szczęścia Katolików! On działa dla Wszystich i pragnie ich szczęścia – zbawienia! Św. Maksymilian mawiał: „Największą miłość ku Niepokalanej okazujemy wówczas, jeśli Jej miłość przekazujemy bliźnim – nawet wrogom”. Idąc za Jego wskazaniem i św. Jana Pawła II podaję Dobre i  Zbawienne „Antidotum” na „wspólczesne Choroby Rodziny” – Rycerstwo Maryi Niepokalanej. To nie jest wiele, aby być szczęśliwym i innych Ewangelizować ku szczęściu! Jakie są zasady Udziału w Rycerstwie?

Celem głównym jest Chwała Boga i nasze Zbawienie!

  • Oddanie się Maryi Niepokalanej,
  • Nawracanie siebie i innych każdego dnia,
  • Odmówić Akt Oddania Niepoklanej i przynajmniej 10 Różańca. 
  • Szerzyć kult Niepokalanej Panienki w modlitwach i nauczaniu wśród znajomych,
  • Rozdawać obrazki i Cudowny Medalik Niepokalanej.

Bogu niech będzie w Trójcy Przenajświętszej chawła – Maryi Niepokalanej i Wszystkim Świętym Patronom cześć !!!

Matko Boża Niepokalana Maryjo – módl się za nami!

Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko…