Kaz. na „Śniadanie” – VIII N. Z. – Pan o mnie zapomniał ?

Drodzy w Jezusie, naszym Jedynym Panu!

Są tacy wierzący, którzy uważają, że jak zamówią Eucharystię w swojej intencji i Rodziny zapewnią sobie Boże Błogosławieństwo i przychylność? Niektórzy jeżdża po różnych Sanktuariach Maryjnych, biorą udział w Spotkaniach Charyzmatycznych po to, aby wyprosić sobie potrzebne łaski. Są też i tacy, którzy stwierdzają, że sami sobie zapewnią wszystko dzięki swoim zdolnościom, umiejętnością i pracowitości. Czy te postawy są słuszne? Wsłuchajmy się w Słowo Pana, aby rozważyć jaka jest słuszna postawa wierzącego w Chrystusa?

1. Pan Bóg o kazdym z nas pamięta. Nie zawsze pamięta o naszych grzesznych postawach. Pan pamięta o mnie i o Tobie jak Dobra Matka. Tak to jest przedstawione w I Czytaniu z Ks. Iz 49, 14-15. Te dwa wersety z Proroka Izajasza potwierdzają. Są jednak matki „wyrodne” – niegodne tej nazwy. Są matki niszczące rodzinę, uzależnione od alkoholu, narkotyków i innych używek i żyjące bez Boga i moralności wg własnego „widzi mi się”. Pan Bóg i w tych przypadkach poucza: „że gdyby nawet zapomniała”, On Bóg o nas nie zapomni. Zawierając Przymierze na Synaju Izraelici obiecali przestrzegać Słusznych Praw Boga a On zapewniał im opiekę i Błogosławieństwo. Kiedy wiodło się dobrze, nie robili sobie nic z Bożych Praw, lekceważyli swego Boga Prawdowacę. Podobnie jest i współcześnie. Ludzie wierzący lekceważą Boże Prawa. Lekceważą Sakrament Małżeństwa i mimo braku przeszkód kanonicznych żyją na „kocią łapę”, czy inaczej na „kartę rowerową” – czyli w konkubinatach. Kiedy zaczyna się dziać źle, bo tak żyją „jakby Boga nie było” poszukują pomocy. Są tacy, którzy nawet tę prawdę ukrywają przed kapłanem w Sakramencie Pokuty pomijając tę sprawę wspólnego zamieszkiwania i współżycia bez Błogosławieństwa Boga. To ta druga grupa ludzi, których wspomniałem we wstępie do Mszy św. Myślą oni, że szczęśliwe życie mogą sobie sami zapewnić. Historia zła i nieprawości szerzy się we wspólczesnym żywym Kościele – Ludzie Bożym. Są oni jak Izraelici lekceważący Najwyższego i Naświętszego Pana. Taki stan jest też przez to, że księża w parafiach nie podejmują tej ważnej kwestii dotyczącej Sakramentu Małżeństwa w nauczaniu z ambony i stąd ten brak świadomości u tzw. „pozornie” wierzących.

2. Św. Paweł Apostoł w II Czytaniu 1 Kor 4, 1-5 poucza o zamieszaniu wewnątrz Kościoła. Przestrzega przed pychą, chciwością, zazdrością wśród Sług Bożych. Nie może tak być, gdy jesteśmy Świadkami tego samego Chrystusa: Niech ludzie uważają nas za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych. A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny. Mnie zaś najmniej zależy na tym, czy będę osądzony przez was, czy przez jakikolwiek trybunał ludzki. Co więcej, nawet sam siebie nie sądzę”. Kim jest Apostoł, Biskup, Kapłan, Kaznodzieja, Rekolekcjonista? Są Sługami Chrystusa i nie mogą „wchodzić” w Jego miejsce i przesłaniać Pana Jezusa dla „Popularności we fleszach”, dla „Łatwo zdobytych zaszczytów”i wielu innych ziemskich przyjemności…, przeciwnych POKORZE wobec Pana Jezusa i Maryi. Nie wolno nam Duchownym być POPULISTAMI.  Prawdziwie wierzący Biskup, Kapłan, Spowiednik ma trzymać się w swym nauczaniu Ortodoksyjnej Nauki Kościoła i sam ma żyć wg tej Nauki. Pasterze i Nauczyciele Kościoła nie powinni być uzależnieni od opinii ludzi wierzących „niepraktykujących” i bać się jak ich ocenią inni. Nieprzestrzeganie przez nas samych Duchownych Bożych Przykazań i podstawowych Zasad Wiary i Moralności, skutkuje przez „Zagubienie” w Owczarni Chrystusa. Są wtedy ludzie wierzący jak „Owce bez Pasterza”. Wewnątrz Kościoła potrzeba Zdrowej Krytyki ku Poprawie stanu i kondycji zarówno Duchownych jak i Świeckich na różych szczeblach hierarchii.

3. Przechodząc do rozważenia Świętej Nauki Ewangelii wg Mt 6, 24-34 przeznaczonej na dziś powrócę ponownie do wstępu i odniosę się do tych osób, które myślą „magicznie”, że jak zamówią Mszę św., czy przystąpią do Sakramentu Pokuty i Modlitw o Uwolnienie – Uzdrowienie, że otrzymają od Pana Boga to, o co proszą. Takie „magiczne” myślenie powoduje u nich stan powiększonej depresji i braku zaufania do Boga, jeśli czegoś o co prosili nie otrzymają. Pan zawsze jest z nami i nam Błogosławi. Potrzeba czasu na otrzymanie łask od Boga. To nie jest tak, że ktoś chciałby Pana Boga „kupić” swoimi ofiarami. Nawrócenie – Uzdrowienie to Proces, który trwa w czasie. Jeden „Gostek” z moich Dzieci Duchowych pytał mnie, czy Jezus weźmie go uzdrowi tak od razu. Odpowiedziałem na podstawie Ewangelii i Listów św. Pawła, że Pan Jezus nie wszystich od razu uzdrowił a tylko to się zdarzyło wybranym jak np. opętanym, sparaliżowanym, ślepym, niemym, czy jak przydarzyło się nawrócenie i uzdrowienie św. Pawłowi pod Damaszkiem. Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii porusza też ważną kwestię hierarchii wartości dóbr ziemskich. Ktoś może ich mieć bardzo dużo, ale nie będzie miał problemów z ich ustawieniem na właściwym poziomie. Te dobra mają nam i innym służyć w życiu, w tym również w życiu wiary i nie mogą być na pierwszym miejscu, bo wtedy „mamona” nas zatraci i bedziemy mieć dosłowny „Bałagan życiowy” w tym również „Bałagan Duchowy” i moralny. A zatem kimkolwiek jest Uczeń Chrystusa i niezależnie jaką funkcję spełnia w Kościele, w Społeczeństwie, w Zakładzie Pracy, w Rodzinie winien mieć na uwadze, że Dobra Materialne mają nam służyć i zaspakajać podstawowe nasze potrzeby i służyć również do Rozwoju Duchowego.