Kaz. na „Śniadanie” – Boże Narodzenie – Dziś jest „Święto Życia”

Kochani w Panu Jezusie!

Dziś jest Święto Życia. Odwieczny Bóg wciela się i rodzi jako Dziecię. Każdy z nas pragnie doznawać nieustannie szczęścia na ziemi, choć różne bywają interpretacje tego szczęścia u różnych osób. Zależy to w dużym stopniu od naszych Rodziców jakie wartości nam pokazali i zakorzenili od lat dziecięcych i młodzieńczych. Jacy Rodzice takie i Dzieci w Rodzinach. Dziś przyglądamy się podczas tegorocznego Święta Bożego Narodzenia kolejny raz Świętej Rodzinie i swojej Rodzinie z której wyszliśmy i które założyliśmy i trwamy lub też Rodzina przeżywa kryzysy i jest podzielona. Chciejmy dziś przemyślęcć tę prawdę o sobie samych.

Boże Narodzenie

1. W I czytaniu z  Iz 9, 1-3. 5-6 usłyszeliśmy o „narodzie kroczącym w ciemnościach”. Dziś tych narodów kroczących i trwających w ciemnościach też jest dużo! Syria, Ukraina, Rosja i inne trwają w ciemnościach. Toczą się wojny i Dyktatorzy tych krajów są „opętani” przez Diabła. Ile nieszczęść, ludzkich dramatów, tragedii jest w tych krajach z powodu wojny i konfliktów? zbrojnych najazdów i zdobywania terytoriów, wpływów politycznych – gospodarczych i grabieży? Ile jest biedy ludzkiej i braku pomocy socjalnej – społecznej? Dziś też niektórzy żyją w „ciemnościach grzechu”. Święta Życia są dla nich dyskomfortem. Ograniczają się tylko „aby mieć a nie być dla drugich i ratować życie od poczęcia do naturalnej śmierci”. Istnieją w Polsce i innych krajach tzw. „mniejszości w postaci m. in. feministycznych ruchów”. Należą do nich kobiety, które są „mordercami” swych nienarodzonych dzieci w imię „wolnych wyborów”. To osoby też opętane przez Szatana – Asmodeusza. Dokonały te osoby jednej, lub więcej aborcji. Dziś w Boże Narodzenie wściekają się na Maryję, św. Józefa i Poczętego mocą Ducha Świętego i Narodzonego Pana Jezusa. Używają sobie w święta „zdziczałej przyjemności”. Próbują nazwać Święta Bożego Narodzenia innymi – świeckimi nazwami. Zamiast św. Mikołaj używają nazwy „świetny”, zamiast Tajemnicy Wcielenia i Narodzenia Syna Bożego nazywają święta „magicznymi”.  Diabeł w nich i przez nich jest wściekły na nas Prawdziwie Wierzących i Praktykujących w życiu codziennym naszą wiarę. 

2. Przeżywamy święta i składamy sobie życzenia. Są przeróżne życzenia. Kiedyś pisaliśmy życzenia na kartkach i wysyłaliśmy pocztą. Dziś przekazujemy życzenia bezpośrednio lub emailem lub przez tel SMS. Niestety tak jak wyżej wspomniałem w tych życzeniach jest tylko świeckość i brak jest Bożego Ducha. Więcej jeszcze powiem, że Ci, którzy nawet przekazują życzenia ograniczają się do „prymitywnie” przeżywanego i egoistycznie rozumianego szczęścia. Wielu nawet spośród wierzących życzą szczęścia nasączonego kasą, dobrobytem, rozwijaniem firmy, powodzenia i szacunku u ludzi, zdania egzaminów i „żeby być kimś”. Niestety to fałszywe szczęście. Niestety i ja jako kapłan otrzymuję też i takie życzenia nawet od rodziny. Wstyd mi za to, że nie myślą podobnie jak ja, ale cóż może kiedyś pomyślą po Bożemu? A kiedy nawet składamy pobożne i religijne życzenia niechaj będą one przełożone na życie, a nie były tylko „oklepanymi pobożnymi życzeniami”. Tak jak życzysz, tak też postępuj i działaj na co dzień.

3. Sprawa „pustego talerza” jest wciąż aktualna. Dziś właśnie zakończyłem Mszę św. – Nowennę  za Zmarłych o obmycie z win grzechowych i pojednanie i przebaczenie żyjących tu na ziemi z tymi zmarłymi będącymi już po tamtej stronie życia wiecznego. Jesteśmy w ciągłym kontakcie ze zmarłymi. Mieści się ta Tajemnica w Obcowaniu Świętych. My z nimi i zawsze możemy im pomóc, bo oni już nie mogą sobie sami pomóc. Drugie znaczenie tego „pustego talerza” jest związane z pomocą bezpośrednią dla Potrzebujących Pomocy – Biednych. Miejmy takie spojrzenie „szerokokątne” jak Maryja i Józef w stosunku do Nowonarodzonego Jezusa. Opiekujmy się a ile jest możliwe Biednymi, Bezdomnymi – Potrzebującymi Pomocy Psychologicznej, Społecznej, Materialnej. To jest to znaczenie „czystego nakrycia” dla Innych. Bądźmy ludźmi Serca Miłosiernej Miłości, Serca Niepokalanej Matki. Nie przyjęto Jezusa w gospodzie. Narodził się w żłobie, bo Świętej Rodziny nie przyjęto godnie. Nie powielajmy tego nagannego zachowania mieszkańców Betlejem. Bądźmy Miłosierni dla siebie i Innych tym bardziej! 

4. Bądźmy ludźmi Otwartymi i zawsze za Ratowaniem Życia Innych. Anioł poszedł z Dobrą Nowiną do prostych i pokornych ludzi – Pasterzy. Mamy być jak oni – pokorni i posłuszni poleceniom Pana. Chcę być Dobrym Pasterzem dla Potrzebujących SOS. Chcę przekazywać Dobrą Nowinę, że Jezus jest moim i Wszystkich Panem. Jezus jest „Kołem Ratunkowym” dla mnie i Wszystkich, którzy chcą pomocy SOS. Przekazujmy sobie i Innym tę Dobrą Nowinę nie tylko słowami – „sloganami”, ale Świadectwem Życia! A w tym wszystkim naszym działaniu niech nam towarzyszy Święta Rodzina – Amen 🙂

 

 

 

Dodaj komentarz