sobota, 16 stycznia 2010 20:07
Mam nadzieję, że nie urażę tych, co prowadzą Grupy AA i odwyki? Chcę o tym napisać, bo w kraju jest za duże przegięcie w tej kwestii - wyjaśnię to:)
- Jak Cię ktoś bierze za alkoholika to zawsze możesz odeprzeć atak broniąc się Pismem Pana Jezusa z Kany w Galilei, lub innymi przypadkami, które tu przedstawię jasno! To, co teraz tu będę naświetlał nie dotyczy OSÓB tzw. UZALEŻNIONYCH OD ALKOHOLU, ale NORMALNYCH I PIJĄCYCH z KULTURĄ:)
1) W książce pt: "Razem ku trzeźwemu życiu" autorstwa nie podam ze względów osobistych, bo znam tego księdza - znalazłem test dla "Osób, które powinny strzec się alkoholu, jak ognia"! Autor podaje go jako dokładny i precyzyjny dla określenia, czy ktoś ma problemy alkoholowe, jest już uzależniony, czy też już jest na pograniczu wejścia w alkoholizm? Przytoczę pytania testu, który powstał w szpitalu John's Hopkins Uniwersity (Boltimore, Maryland) dlatego, ponieważ po licznych badaniach jakie przeprowadzałem na młodych dochodziłem do wniosku, że i ja jako kapłan i inni w większości przypadków wg tego testu jesteśmy ludżmi uzależnionymi, lub na pograniczu już wejścia w alkoholizm trwały!
Pozwolę sobie przytoczyć komentarz autora do poniższego testu: "W przypadku udzielenia rzetelnych odpowiedzi, uzyskanie jednej odpowiedzi twierdzącej powinno być ostrzeżeniem, bowiem "można stać się alkoholikiem". Dwie twierdzące odpowiedzi świadczą z dużym prawdopodobieństwem o zagrożeniu chorobą alkoholową, trzy natomiast przemawiają definitywnie za alkoholizmem". (str. 58)
2) W teście tym znajdują się następujące pytania doprowadzające zarówno młodych, jak i innych wiekowo do depresji i przeczulenia - przewrażliwienia na punkcie używania alkoholu!:(
a) Czy pijesz w pracy?
b) Czy Twoje picie wpływa niekorzystnie na życie domowe?
c) Czy pijesz dlatego, że jesteś nieśmiały?
d) Czy Twoje picie wpływa na to, że masz negatywną opinię?
e) Czy miałeś kiedykolwiek wyrzuty sumienia z powodu picia?
f) Czy miałeś kłopoty finansowe na skutek picia?
g) Czy Twoje picie jest powodem zmartwień rodziny?
h) Czy pijąc stałeś się mniej ambitny?
i) Czy odczuwasz potrzebę picia codziennie io tej samej porze?
j) Czy jest Ci obijętne z kim pijesz?
k) Czy po piciu jednego dnia odczuwasz potrzebę wypicia nazajutrz?
l) Czy pijąc zauważyłeś zmniejszenie się Twojej sprawności fizycznej, bądź umysłowej?
ł) Czy picie wpływa negatywnie na Twoją pracę zawodową bądź inne działania poza pracą?
m) Czy z powodu picia masz problemy ze snem?
n) Czy pijąc chcesz uciec od problemów?
o) Czy zdarza się , że pijesz samotnie?
p) Czy pijąc tracisz pamięć i nie wiesz gdzie byłeś i co robiłeś?
r) Czy pijesz, aby wzmocnić pewność siebie?
s) Czy w związku z piciem byłeś kiedykolwiek w szpitalu, ambulatorium, izbie wytrzeźwień?
- NIESTETY po przeprowadzeniu kilku takich testów z młodymi od 18 r.ż. do 28 r. ż doszliśmy do stwierdzenia, że ten test jest nieadekwatny do faktycznej rzeczywistości ze względu na "FANATYCZNE SPOJRZENIE" na tych, którzy używają alkoholu nawet sporadycznie i okolicznościowo, a wg testu wychodzi , że już nadają się na leczenie:(
Wspomnę tu przy okazji przemiany wody w wino przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, że są bardziej doskonałe testy obrazujące, czy jesteśmy uzależnieni od alkoholu! Są to:
A) Kwestionariusz Diagnostyczny ZUA,
B) Michigan Akcoholism Screening (M.A.S.T.)
Te właśnie testy są bardziej obiektywne wobec osób i bardziej precyzyjnie określą, czy ktoś jest na granicy uzależnienia od alkoholu, czy też już trwa w nałogu?
II. Kiedy byłem na zakonnych praktykach w Portugalii, Francji, Czechach widziałem pijących wino i piwo i to codziennie ale bałbym się ich określać jako uzależnionych od alkoholu. Sam zresztą też codziennie piłem czerwone, gronowe wino do posiłków i to już do śniadania - uczestniczyłem we wspólnych modlitwach i Kursie języka francuskiego, co nie przeszkadzało mi w normalnym funkcjonowaniu i nauce języka, a wręcz przeciwnie uważam, że pomagało w trawieniu, myśleniu i w modlitwie kontemplacyjnej!:) Podobnie było i w Czechach!
III. Pan Jezus wiedział co robi, gdy dokonywał przemiany wody w wino: "Rzekł do nich Jezus: <<Napełnijcie stągwie wodą>>. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: <<Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!>> Oni zaś zanieśli". J 2, 7 - 8 Sam pewnie i Maryja i Apostołowie i goście weselni też pili do posiłków to wino i pewnie nie było żadnych zakłóceń z powodu picia Jezusowego wina:) A było troszkę tego wina, bo każda z 6 stągwi mieściła ok. 100 litrów:) Zatem na tzw. "głowę" przypadało dziennie ok. 1 litra, a w przypadku gdy kobiety mniej piły to ok. 1,7 litra na mężczyznę! I jak to się ma do testu jaki przedstawiłem powyżej? A zatem nie od razu ten, kto pije nawet codziennie wino, czy piwo od razu jest osobą uzależnioną!:)
IV. Myślę, że w naszym kraju jest brak kultury picia i brak umiejętności umiaru w piciu czy to piwa, czy wina! Nie myślę tu o tzw. "Mamrotach, Sikaczach, Nalewkach za 3, 50":) To nie dobre trunki i szkodzące zdrowiu! Takich nie polecam próbować pić! A jeśli pić, to tylko do posiłków:) Polakom brak umiaru, że nie wspomnę tu o mocniejszych alkoholach jakimi są m.in. wódki białe i kolorowe! Tych nie polecam wcale, aby je pić! Ale wracam do wątku wina w Piśmie św.:)
V. Autor natchniony w Ps 104, 15 poucza: "...i wino, co rozwesela serce ludzkie, by rozpogadzać twarze oliwą, by serce ludzkie chleb krzepił". Namaszczano twarze oliwą jako wyraz świątecznej radości! Wino ale tylko to prawdziwe - gronowe rzeczywiście weseli serce człowieka i dobrze robi na serce w sensie też biologicznym! Rozmawiając kiedyś z lekarzem kardiologiem w Zawierciu dowiedziałem się od niego właśnie o dobrym działaniu na organizm ludzki czerwonego, gronowego wina! Przy stosowaniu częstych postów podczas pisania licznych książek, które są tu zamieszczone na tym portalu wiem, że wypijane przeze mnie rozcieńczone ciepłą przegotowaną wodą czerwone wino uchroniło mnie przed nadżerkami ścianek żołądka i wrzodami, a poza tym dawało również dobre krążenie krwi a w efekcie dobre myślenie i kojarzenie faktów:) Życzę więc i Wam Drodzy dobrego smaku i umiaru w spożywaniu wina i piwa! Niechaj to wyjdzie nam na zdrowie! Pamiętajmy o kulturze picia w domu i w kawiarni:) Pozdrawiam :) Trzmielik:)






