1.
a) Objawy – Niektórzy mówią, że wykroczenia dotyczące tego grzechu są uważane za najstarszy zawód świata. Jeśli chodzi o ten grzech jest w mniejszym lub większym stopniu nieuporządkowaniem w sferze seksualnej człowieka, co może poważnie przeżywać na początku w swej wewnętrznej moralności. Z biegiem jednak czasu sumienie ludzi uwikłanych w ten grzech ulega deformacji i staje się dość szerokie i grzech już się nie nazywa grzechem ciężkim lecz lekkim i z tym przeświadczeniem można żyć przez lata L b)Przyczyny – Wymienię tu w tym podpunkcie nie wszystkie, ale tylko niektóre wykroczenia w tej dziedzinie, ponieważ wachlarz grzesznych zachowań jest szeroki:
a’) Pornografia – występuje wszędzie i jest dostępna nawet dla dzieci. Mimo, że kioskarze skrzętnie ukrywają ją to i tak, czy to na stacjach benzynowych, w sklepach, w Empiku, czy w wielu innych miejscach jest dostępna i oglądana. Dlaczego politycy i posłowie nie zajęli się jeszcze demoralizacją dzieci i młodzieży?
b’) Prostytucja – szerzy się wszędzie. To wielka pogarda dla człowieka, który oddaje się za pieniądze do wykorzystania jak manekin. Już młode dziewczynki i chłopcy są wciągnięci w wir wielkiej machiny prostytucji. Niektórzy z nich nawet prostytuują się przy granicy i są przewożeni przez naganiaczy za granicę, bo tam jest lepszy zbyt na młode ciało. Inni popełniają te wykroczenia w hotelach, w dużych miastach np. w Łodzi, Warszawie, Poznaniu… Zatrważające jest gdy jedzie się dawną E 75, Gierkówką z Piotrkowa do Częstochowy i dostrzega się tzw. ”tirówki” które przy akompaniamencie z komórki, czy Mp3 wykonują bokiem prowokujące seksualne ruchy. Gdzie są nasze polskie obyczaje? Dziwię się panom, którzy korzystają z takich usług podczas podróży. Również gdzie są przepisy, które powinny zakazywać takich publicznych zachowań. Rodzice jeżdżą z dziećmi. O zgrozo jakie zgorszenie? Panowie zatwierdzający prawa weźcie się za tę dziedzinę, bo toniemy w niemoralności. Dziewczyny i chłopcy „wasze ciało jest świątynią Ducha Świętego(1 Kor 6,15-20).
c’) Sex shop – niestety te sklepy też jeszcze istnieją. Są dostępne w nich różne gadżety dotyczące ciała ludzkiego. Musi być tez zainteresowanie skoro interes się kręci. To tak jak w przypadku pornografii i prostytucji istnieją, bo to wielki biznes dla wielorybów kontrolujących te branże. Oj chrześcijaninie gdzie masz swą godnośćL Leczenie Jezusa – „Błogosławieni czystego serca, bo oni już teraz oglądają Boga”. Zamieszczam tutaj wywiad z Anitą z Milano, która pouczy o bezsensie współżycia przed ślubem. Anita ma 19 lat.
X.M: O czym Chciałabyś Anita powiedzieć ludziom młodym?
Anita: Chcę powiedzieć, że kiedyś to ludzie ze sobą najpierw chodzili a później dopiero sypiali.
X.M: Anita mówisz teraz o seksie przedmałżeńskim?
A: Teraz ludzie najpierw z sobą sypiają a później ze sobą chodzą. To jest jakieś nienormalne. Wszystko się kręci wokół seksu. Np.: jest jakaś ładna dziewczyna i chce sobie znaleźć chłopaka, to ona ma z tym problemy, bo każdy z chłopaków, który ją widzi chce się z nią przespać i „ przelecieć”L
X.M: Słuchaj Anita, czy Ty lub któraś z Twoich koleżanek była właśnie w taki sposób potraktowana?
A: Oczywiście! Mam też dużo znajomych i przyjaciółek, które były tak samo potraktowane przez chłopaków jak ja.
X.M: Czy można powiedzieć, że te przykre sytuacje w jakiś sposób zraniły Ciebie i koleżanki oraz ustawiły relacje damsko – męskie na wspak?
A: Przez takie sytuacje straciło się zaufanie do chłopaków i trudno będzie sobie kogoś znaleźć i odbudować zaufanie. To jest duży uszczerbek w psychice młodej dziewczyny.
X.M: Czy byłaś z tymi sprawami poradzić się psychologa, seksuologa, księdza?
A: Nie, postanowiłam spotykać się z tymi moimi koleżankami, przyjaciółkami skrzywdzonymi przez chłopaków po to, aby dzielić się i odzyskać na nowo wiarę w człowieka.
X.M: Anita dzięki Ci za tę szczerą rozmowę podczas której podzieliłaś się tymi trudnymi dla siebie i koleżanek sytuacjami i mam nadzieję, że Pan Jezus wyprowadzi wszystko ku dobremu z tego zła jakie was dotykało w tym przeszłym życiu. Niechaj proces zdrowienia trwa i proponuję, aby to wszystko wypowiedzieć podczas spowiedzi sakramentalnej przed kapłanem. Dzięki też za ten wywiad. Ma on służyć dla innych dziewczyn, aby nie pobłądziły i by nie miały uszczerbku na godności. Bóg zapłać!:)







Komentarze
A+M+E+N
A dziewczyny z agencji? Jeżeli nie jest się w związku, to sama przyjemność. Te najlepsze potrafią czerpać przyjemność ze spotkań. Pozdrawiam z Miasta Łodzi.
To dziwne że tak piszę, bo sex nie jest dla mnie na co dzień myślą, tylko po ślubie, ale jednak mam wątpliwości...
Ladnych kilka lat temu pewien ksiadz powiedzial do mnie cos takiego (wlasnie w zwiazku z seksem przedmalzenskim ): "Wiesz, z malzenstwem jest jak z zaprawa murarska, musi byc w niej woda, piasek i cement. Jezeli czegos brakuje to zaprawa nie nadaje sie do uzytku. Seks w malzenstwie jest jednym z podstawowych elementow. Jezeli go nie ma lub partnerzy do siebie nie pasuja to i malzenstwo bedzie nieudane. Para mlodych ludzi ktorzy sie na prawde kochaja powinna sie nawzajem sprobowac zeby nie bylo rozczarowan." Pozostawie to bez dalszego komentarza. Oczywiscie zgadzam sie z ta opinia.
YAN - Ja zaswiadczam, że po slubie lepiej smakuje. Przed slubem jest wiele 'niedogodnosci" takich jak brak swobody, obawy o 'wpadke' czy wyrzuty sumienia, ze nie zyje sie w lasce. Po slubie mysli o 'wpadce' zmieniaja sie w oczekiwanie na nowe zycie... Bo kto przed slubem mowi ze najpierw chce miec dziecko a pozniej wziac slub...
Ja uwazam ze dla ludzi doroslych i odpowiedzialnyc h i wierzacych oczywiscie slub powinien byc czyms wyjatkowym i osiagalnym i nie powinien byc kojarzony z ograniczeniami lecz wolnoscia.
Popieram wypowiedź YAN'a, nie powinno się czekac z niektórymi sprawami.
I jeszcze jedno. Czy ślub ma służyc tylko do tego aby móc bezgrzesznie uprawiac sex? Jestem w związku od kilku lat, bardzo kocham swoją drugą połwę, i nie potrzebuję ślubu, aby pokazac, że ją kocham. Tyle jest małżeństw, które po miesiącach czy tam latach sie rozpadają i jest wielkie halo. Kolejną sprawą są nieślubne dzieci. Jak Kościół nie popiera sexu przed małżeństwem, to dlaczego jest tyle par - małżeństw, które wzięły ślub po poczęciu dziecka? Moim zdaniem Kościół sam sobie zaprzecza, pozwalając na małżeństwo tym osobom.
Nie wiem po czym wnioskujesz,że nastawiam się tylko na branie? Co będzie jeżeli to Ty rozczarujesz męża? Unieszczęśliwis z człowieka i jeszcze będziesz oczekiwać, żeby był z Tobą do grobu? Sumienie pozwoli?
Jeszcze jedno - po ślubie będziesz już ochoczo materacem?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.