hosted by Aukcje.FM

poniedziałek, 06 lutego 2012

Narkomania i Nikotynizm

Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

 

a) Objawy – Trzmiel popadł w te sidła diabelskie 30 lat wcześniej. Zapalił jak miał 16 lat. Kolesie wmówili mu, że się uspokoi przed klasówkami i pytaniem przez nauczycieli. „Nikotyna to nie kremówki”. Są jednak i gorsze nałogi, do których należy narkomania.

b) Przyczyny – Tutaj zamieszczę świadectwo dotyczące uwięzienia młodego w fecie, czyli uzależnionego od amfetaminy. Jest to wywiad z Rafałem lat 18, jaki przeprowadziłem dn. 14.02.2009 r. o godz. 01 45 przed Milano w Kamieńsku.

X.M: Witam Cię Rafał w mojej C 3! Od kiedy bierzesz białe – fetę?

Rafał: Od 2 lat, odkąd skończyłem gimnazjum zacząłem brać.

X.M: Dlaczego Rafał zacząłeś brać białe?

R: Z tego względu, że szkoła nie szła mi z górki. Taka była prawda.

X.M: W jaki sposób Ci to pomagało?

R: Jak się uczyłem to białe pomagało mi przyswajać wiedzę.

X.M: Jak długo zamierzasz w tym trwać?

R: Jak skończę technikum to przestanę używać, bo jak na razie jest ciężko.

X.M: Wiesz Rafał o tym, że narkotyki i to białe wyniszczają człowieka?

R: Ale to zależy, jak ktoś dłużej bierze to naprawdę narkotyki wyniszczają, ale jak ktoś tylko do nauki to nie ma problemu.

X.M: Rafał tzn. , że u Ciebie jest to przejściowe?

R: Tak, to tylko przejściowo do końca technikum i tyle.

X.M: Nie obawiasz się, że trudno Ci będzie w przyszłości odstawić tę fetę?

R: Powiem Ci, że nie bo nie jestem w to wciągnięty.

X.M: Rafał, czyli używasz białe 1x w tygodniu?

R: No raz w tygodniu jak mam sprawdziany. A jak jestem na dyskotece to bym sobie wziął działkę, bo dodaje mi energii do działania, czyli „do bicia po ryju”.

X.M: Czy to jest dobre, że będziesz agresywny dla innych?

R: Powiem Ci, że czasami naprawdę trzeba.

X.M: W jakich sytuacjach to potrzebne?

R: Np.: jesteś na dyskotece i kumplowi chcesz pomóc, bo mu ktoś grozi to wtedy wciągasz białe i jesteś gotowy do n…….a, czyli do pomocy kumplowi.

X.M: Rafał dziękuję Ci za ten dialog ze mną i myślę, że kiedyś skończysz i odłożysz całkowicie narkotyki.

R: Jak skończę to technikum to na pewno to odłożę.

X.M: Życzę Ci Rafał jak najlepiej, żebyś był wewnętrznie wolny tak jak tego chce Jezus.

R: Dzięki również za tę rozmowę. To była przyjemność dla mnie rozmawiać z Tobą.

c) Leczenie Jezusa – Zamieszczam tu świadectwo wyzwolenia z nałogu palenia papierosów. Świadectwo to daje mój kolega Robert ze Świecia w dn. 03.03.2009

Robert: Witam Cię drogi Marku!

Muszę przyznać, iż długo rozmyślałem na temat mojego faktycznego powodu zerwania z nałogiem palenia papierosów. Faktem jest, iż decyzja ta była podjęta nagle bez uzasadnienia. Po pewnym czasie sam zacząłem się zastanawiać dlaczego jak większość „palaczy” nie zaplanowałem tego wcześniej a przede wszystkim jaki był tego powód. Nie potrafię wytłumaczyć co mną wówczas kierowało, ale mogę stwierdzić, że w tej intencji modliła się moja Mama, modli się jeszcze, żebym porzucił piwo, którego spożycie mocno ograniczyłem i w zasadzie też nie wiem dlaczego? To tyle jeżeli chodzi o powody rzucenia mego nałogu nikotynowego. Mam nadzieje , że w Twojej publikacji znajdzie się kilka zdań na temat Roberta ze Świecia. Pozdrawiam i cały czas czekamy na Twoją wizytę! - Robert

Następne świadectwo jest Adama z Poznania zwanego też „Męczennikiem”.

Adam: Efektem moich złych przeżyć było to, że w późniejszym czasie sięgnąłem po narkotyki: THC (baka), Acodin, psychotropy np.: clony, czyli clonozepam i grzybki też próbowałem.
Chcę dodać, że na dzień dzisiejszy wylazłem z większości nałogów, przede wszystkim z narkotyków, uzależnienia od muzyki i gier sieciowych. Teraz wiem, że wszystko jest dla ludzi, ale trzeba z tego umiejętnie korzystać.

X.M: Adam to znaczy, że ludzie tez mogą palić trawkę?

A: Tak, ja jestem za legalką marychy, ponieważ uważam, że jest to też produkt z ziemi i Indianie, czy Afrykańczycy tez palą szałwię lub marychę z racji obyczajów religijnych i plemiennych. I tam nie ma problemów z używaniem tych powyżej wymienionych narkotyków.
Czy naród polski jest gotowy na taką odpowiedzialność, żeby zalegalizować te środki odurzające?

X.M: No Adam myślę, że ani władze państwowe ani kościelne nie wyrażą zgody na legalkę narkotyków nawet tych miękkich, ponieważ zło będzie zawsze złem a dobro dobrem. Morfinę używa się w celach uśmierzenia bólu, w chorobach nowotworowych, podobnie jest też z amfą.

A: Powiem księdzu, że w Polsce są jednak używane legalne narkotyki tzw. „dopalacze” lub „legal shop” w celach kolekcjonerskich. Te cele kolekcjonerskie są po to, aby pominąć kwestie prawne i móc je zażywać, np.: mogę iść ulicą i palić jonta i policja mi nic nie zrobi, bo na opakowaniu jest napis: „Nie do spożycia przez ludzi”.

X.M: Adam jeszcze raz dzięki Ci za tę rozmowę bardzo bogatą i ten Twój epilog o narkotykach. Jest to, co mówiłeś prawdą i pouczeniem dla tych, którzy układają przepisy prawne i też przestrogą dla ludzi młodych, aby nie wikłali się w narkotyki! Dzięki bardzo w ich imieniuJ

 

Komentarze  

 
0 #5 2011-06-04 19:21
Jeśli chodzi o narkotyki, sam brałem kiedyś amfetaminę i to co kilka dni, na szczęście udało mi się to rzucić. Dość mocno uzależnia psychicznie. Teraz biorę tylko raz do roku na imprezach letnich jak mam urlop. Moim zdaniem wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem. Palenie ziółka, dlaczego nie, sam zapalę sobie raz na ok. dwa miesiące, czasami napiję się alkoholu. To nie jest zło. Po prostu ludzie są słabi i nadużywają.
I jeszcze jedna sprawa, nigdy nie wierzcie osobie, która ćpa nałogowo, choćbyście ją kochali, skrzywdzi was. Pozdrowienia z Miasta Łodzi.
 
 
-1 #4 2010-11-27 16:36
No Adam myślę, że ani władze państwowe ani kościelne nie wyrażą zgody na legalkę narkotyków nawet tych miękkich, ponieważ zło będzie zawsze złem a dobro dobrem.

ZAISTE!!!
 
 
+5 #3 2010-11-25 12:59
Co ksiądz sądzi na temat legalizacji marichuany w Plsce? Czemu jest ona zakazywana skoro to roslina, ktora stworzyl sam Bog?
 
 
-3 #2 2010-11-25 10:00
Alkohol to nie narkotyk! Jezus z Apostołami też pili wino! We Francji wino piją codziennie, w Czechach codziennie piją piwo i w dawkach lekarskich a nie upijają się! Jak to ma się do nas Polaków???:)
 
 
+2 #1 2010-11-25 00:46
A czy kościół jest za legalnością alkoholu? Ja wiem, wino mszalne i te sprawy, ale z medycznego punktu widzenia alkohol jest narkotykiem ze średniej półki, a konsekwencje społeczne spowodowane jego konsumpcją znacznie przewyższają każdy inny narkotyk. Od siebie dodam, że zdarzyło mi się(z czego nie jestem dumny, może poza marihuaną która jest względnie nieszkodliwa) brać różne rzeczy, i nigdy nie miałem z nimi takich problemów jak z alkoholem, po którym człowiek literalnie nad sobą nie panuje, dosłownie robi rzeczy których nie chce, i chyba jedyna substancja po której na drugi dzień można nie pamiętać dnia poprzedniego. Dlatego pytam, jak wygląda z perspektywy kościoła kwestia używek, bo mi tu coś śmierdzi potężną niekonsekwencją .
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Profil



Grzesznicy

Chcesz dodawać komentarze, bez przepisywania CAPCHy?
- Zarejestruj się i dołącz do grzeszników :-)
E-Booki Elementarz Narkomania i Nikotynizm

"Trzeba czasem odważyć się pójść także w tym kierunku, w którym dotąd jeszcze nikt nie poszedł..."
- Jan Paweł II