Archiwum kategorii: Grzechy Przodków

GRZECHY PRZODKÓW A NASZE GRZECHY

02. Jezus precyzyjnie wyjaśnia że choroby tzn. ślepota, głuchoniemość, psychiczne nie są spuścizną po grzesznym życiu naszych Przodków

Jezus precyzyjnie wyjaśnia że choroby tzn. ślepota, głuchoniemość, psychiczne nie są spuścizną po grzesznym życiu naszych Przodków

Pan nasz Jezus Chrystus – Zbawiciel pouczył również o chorobach i złu osobistym . Ewangelista Jan opisuje sytuację choroby, która nie jest następstwem grzechu osobistego i grzechu Przodków. Jezus wyraźnie to zaznacza zapytany o to, czy niewidomy zgrzeszył sam, czy temu, że jest ślepy są winni jego rodzice: „Ani on nie zgrzeszył, ani jego rodzice, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże” J 9, 3

Pan Jezus dalej pouczył, abyśmy wcześniej wyciągali wnioski złego postępowania i przyczyniali się do osobistej świętości i wzrastali sami w doskonałości i pomagali w tym innym, których spotykamy w życiu: „Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać” J 9, 4

Tak więc choroby psychiczne, fizyczne nie zawsze są objawem, że ktoś jest grzesznikiem i trwa w grzechach lub też, że jego rodzice zawinili, bo jest chory, ale ważniejsze sprawy Boże są kontynuowane przez Pana w Jego ekonomii zbawczej. Nie zawsze Bóg pozwala na zrozumienie swojej woli ludziom! Tacy chorzy są Błogosławieństwem Pana dla innych bliskich i spotykających tych chorych, bo dzięki Bogu mogą okazywać im Miłość Miłosierną Pana naszego Jezusa.

Wyjaśnię, że są takie uczynki miłosierne, którymi świadczymy wobec duszy bliźniego:

1. Grzeszących upominać,

2. Nieumiejętnych pouczać

3. Wątpiącym dobrze radzić,

4. Strapionych pocieszać,

5. Krzywdy cierpliwie znosić,

6. Urazy chętnie darować,

7. Modlić się za żywych i umarłych.

Pan dał też nam w prezencie uczynki miłosierne co do ciała:

1. Głodnych nakarmić,

2. Pragnących napoić,

3. Nagich przyodziać,

4. Podróżnych w dom przyjąć,

5. Więźniów pocieszać,

6. Chorych nawiedzać,

7. Umarłych grzebać.

Dlatego właśnie tłumacząc te sprawy Boże w stosunku do niewidomego nazwałem je, że są dla nas Błogosławieństwem Pana, bo mamy możliwość pracy nad sobą, walki z egoistyczną miłością i wzrastania w świętości, której życzę sam sobie i Wam Kochani Odbiorcy

 

00. Od Autora

Od Autora:

KSIĄŻKA ta powstała po OSOBISTYCH REKOLEKCJACH w Jabłecznej, w MONASTERZE PRAWOSŁAWNYM w dn. 27-30 sierpnia 2009 r. Pomysł i plan zrodzony został w drodze powrotnej do parafii p/w św. Jacka w Częstochowie
Książka napisana w rękopisie w dn. 31sierpnia 2009 do 01. 09. 2009 r. po EUCHARYSTIACH w intencji uzdrowienia rodzin ze Zła Międzypokoleniowego. Te Eucharystie w tych dniach sprawowałem w parafii p/w ŚW. FRANCISZKA z ASYŻU na Grabówce i w Kaplicy Domu Rekolekcyjnego MISJONARZY KRWI  CHRYSTUSA w Częstochowie

01. Prolog

 

O grzechu słyszeliśmy bardzo wiele z nauk rodziców, dziadków, księży. Potrafimy rozróżniać grzechy na lekkie i ciężkie, robić różne rachunki sumienia w oparciu o Dekalog, 5 Przykazań Kościelnych, 7 Grzechów Głównych.

Wiemy także wiele na temat tego, że grzech zakłóca życie społeczne. Nazywamy go grzechem społecznym.

Niektóre grzechy są przekazywane następnym pokoleniom: „z pradziada na dziada, z dziada na ojca, z ojca na syna i jego dzieci”. Mówię tu o Grzechach Przodków. Są one korzeniem zła w obecnie żyjących rodzinach. Należy sobie najpierw tę sytuację „korzeni zła” w rodzinie uświadomić – poznać a następnie „podciąć” i przeciąć ten ciąg zła dokonujący się obecnie w rodzinach. Oczywiście należy z tym po dokładnym rachunku sumienia udać się do dobrego spowiednika i opowiedzieć swoje grzechy z całego życia, aby Pan Jezus mógł je rozgrzeszyć.

Tak jak dobro wyświadczane w ciągu życia jest przekazywane i pomnażane przez nas i zaszczepiane i pomnażane przez innych budując – kształtując ducha i osobowość tak też Grzech Rodzinny – Pokoleniowy jest przekazywany i „rozlewany” – w duszach bliźnich, co szkodzi i destrukcyjnie wpływa na dążenie do nieba, czyli do świętości.

„Świętość Chrześcijanina bierze początek ze świętości Kościoła, wyraża ją i jednocześnie wzbogaca

I. Jezus precyzyjnie wyjaśnia że choroby tzn. ślepota, głuchoniemość, psychiczne nie są spuścizną po grzesznym życiu naszych Przodków

Pan nasz Jezus Chrystus – Zbawiciel pouczył również o chorobach i złu osobistym . Ewangelista Jan opisuje sytuację choroby, która nie jest następstwem grzechu osobistego i grzechu Przodków. Jezus wyraźnie to zaznacza zapytany o to, czy niewidomy zgrzeszył sam, czy temu, że jest ślepy są winni jego rodzice: „Ani on nie zgrzeszył, ani jego rodzice, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże” J 9, 3

Pan Jezus dalej pouczył, abyśmy wcześniej wyciągali wnioski złego postępowania i przyczyniali się do osobistej świętości i wzrastali sami w doskonałości i pomagali w tym innym, których spotykamy w życiu: „Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać” J 9, 4

Tak więc choroby psychiczne, fizyczne nie zawsze są objawem, że ktoś jest grzesznikiem i trwa w grzechach lub też, że jego rodzice zawinili, bo jest chory, ale ważniejsze sprawy Boże są kontynuowane przez Pana w Jego ekonomii zbawczej. Nie zawsze Bóg pozwala na zrozumienie swojej woli ludziom. Tacy chorzy są Błogosławieństwem Pana dla innych bliskich i spotykających tych chorych, bo dzięki Bogu mogą okazywać im Miłość Miłosierną Pana naszego Jezusa.

Wyjaśnię, że są takie uczynki miłosierne, którymi świadczymy wobec duszy bliźniego:

1. Grzeszących upominać,

2. Nieumiejętnych pouczać

3. Wątpiącym dobrze radzić,

4. Strapionych pocieszać,

5. Krzywdy cierpliwie znosić,

6. Urazy chętnie darować,

7. Modlić się za żywych i umarłych.

Pan dał też nam w prezencie uczynki miłosierne co do ciała:

1. Głodnych nakarmić,

2. Pragnących napoić,

3. Nagich przyodziać,

4. Podróżnych w dom przyjąć,

5. Więźniów pocieszać,

6. Chorych nawiedzać,

7. Umarłych grzebać.

Dlatego właśnie tłumacząc te sprawy Boże w stosunku do niewidomego nazwałem je, że są dla nas Błogosławieństwem Pana, bo mamy możliwość pracy nad sobą, walki z egoistyczną miłością i wzrastania w świętości, której życzę sam sobie i Wam Kochani Odbiorcy