Archiwum kategorii: E-Book

Mariologia dla każdego

 

TYTUŁ: „MARIOLOGIA DLA KAŻDEGO”
Podtytuł: „Przewodnik duchowości maryjnej”

 

Od Autora:

 

Ten Przewodnik duchowości maryjnej postanowiłem opublikować na Dzień Beatyfikacji Sługi Bożego Jana Pawła II tj. 1 maja 2011 r., w Święto Bożego Miłosierdzia, którego Apostołem i Świadkiem papież był i dedykuję tę książkę  Jemu – mojemu  „Duchowemu Idolowi” Bł. Janowi Pawłowi II – Wielkiemu Papieżowi

 

 

 

 

 

 

 

Dla prawie Świętych

W dniu Wigilii Uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata tj. 21. 11.

2009 roku przyszło oświecenie, aby podzielić się z Wami drodzy
Czytelnicy strony: www.grzechy.com możliwością kontemplacji
Pana Jezusa obecnego w Przenajświętszym Sakramencie Ołtarza!

Ta książeczka może być tylko dla niektórych bardzo użyteczna tzn.
myślę, że dla bardziej rozwiniętych duchowo!
Dlatego też nazwałem ją w podtytule „Przewodnik”, bo skoro ja
jako kleryk WSD Ducha Świętego w Bydgoszczy, a obecnie kapłan
Archidiecezji Częstochowskiej przygotowujący się do „Misji
Specjalnej” kiedyś i obecnie też spotykam się z Panem Jezusem
podczas Adoracji na kontemplowaniu woli Pana, to dlaczego ktoś
inny i to niekoniecznie kapłan – też może takie spotkanka
realizować w swoim życiu! Myślę, że przyczyni się ta książeczka dla
pożytku duchowego – wiecznego i doczesnego Czytelnika:)
„Iskrą od Pana Jezusa” do napisania tego przewodnika jest tym
razem Małgosia, która jest w Grupie Odnowy w Duchu Świętym, w
Częstochowie!
Ten „Duchowy Przewodnik” ukończyłem w dn. 14. 12. 2009 roku we
Wspomnienie Wielkiego Hiszpańskiego Mistyka św. Jana od Krzyża
na Chwałę i cześć dla naszego Pana Chrystusa Króla Wszechświata i
Jego Matki Maryi Niepokalanej oraz na pamiątkę wyzwolenia Dusz
z Czyśćca!

Netowy Pasterz Ks. Marek:)

 

ABC Angelologii

Od Autora:

Pomysł napisania tej książki dla młodych zrodził się 01. 11. 2009 r. w Uroczystość Wszystkich Świętych Pańskich podczas mojej wizyty u mojego internauty Maksymiliana Mencel i po wspólnych rozmowach z nim w czasie odwiedzin grobów naszych zmarłych na cmentarzu w Bełchatowie i w Grocholicach! Niewiele mówi się na temat naszych Nieocenionych Duchowych Towarzyszy i Pośredników tj. Archaniołów, Aniołów i Świętych Patronów oraz potrzebujących naszej duchowej i ofiarnej miłości Dusz Czyśćcowych, które nam też towarzyszą za pozwoleniem Boga w drodze do nieba. Są one nam niezmiernie wdzięczne za każdy nasz odruch miłości im okazany, bo sobie same już pomoc nie mogą! Będę starał się skupić jednak najbardziej na naszych Aniołach Stróżach, choć i troszkę przy końcu książki wspomnę o Świętych, Błogosławionych i Duszach Czyśćcowych! Myślę, że temat „ABC Angelologii” już jest zrozumiały przez Was, bo dotyczy właśnie wiedzy na temat Aniołów i ich działania na naszą korzyść w naszych codziennych zmaganiach w walce ze złymi duchami. O tych walkach już napisałem w poprzedniej książce pt: Egzorcyzmy! Aniołowie zatem są dla nas nieocenioną pomocą duchową od naszego Jedynego Boga i Stwórcy. Książkę ukończyłem w dn. 08. 11. ’09 roku na zakończenie Oktawy po Uroczystości Wszystkich Świętych będąc wikariuszem w parafii p/w św. Jacka w Częstochowie:)

 

 

Anioł

Egzorcyzmy

Od Autora:

Zdecydowałem o napisaniu tej lichutkiej książeczki w dn. 18. 10. ’09 tj. w Święto Św. Łukasza, który jest Patronem Lekarzy i nie tylko. Po rozeznaniu, że wiele spośród Sióstr i Braci starszych i młodszych żyje tak „…jakby nie było Boga”. (J.P. II). Sorki za styl, bo moje przesłanie kieruję szczególnie do młodych ludzi, podobnie jak druga moja książeczka w formie wywiadów: „Elementarz o grzechach współczesnych – Techniczny przegląd duszy”! Jest to zatem próba spojrzenia na ich kuszenia i zmagania z nimi, a za którymi kryje się Szatan ze swoimi „Legionami” i „Zastępami Upadłych Duchów”! Często nasze stwierdzenia, że Diabła nie ma jest jego największą wygraną i wpuszczaniem go do naszych serc – dusz, w nasze życie, w relacje z bliźnimi i tę najbardziej potrzebną nam, czyli w relacje z naszym Panem Jezusem! Później dziwimy się, dlaczego mnie to zło, czy tamto spotyka? A dzieje się tak, bo wybraliśmy wcześniej nie Pana Życia – Jezusa Zbawiciela, a „pana śmierci – ciemności” – Szatana!
Tychże brudnych i brzydkich wyborów w naszym życiu jest tak wiele, że może on zawładnąć naszym życiem i wszystkim, co posiadamy i kim jesteśmy! Zauważmy więc Siostry i Bracia komu ufamy i dokąd łazikujemy w naszym ziemskim żywocie i nie dziwmy się jak zaleziemy na „skraj Czyśćca”, czyli „jedną nogą do piekła” już tu na ziemi”!
A ja bym tam nie chciał poleźć i Tobie też Córko duchowa i Bracie duchowy tego nie życzę, ale tylko tego jednego, abyśmy mogli już tu na ziemi i później w niebie być szczęśliwi i mogli przebywać wraz z Najświętszą Maryją Panną, ze Świętymi i Błogosławionymi w Domu Ojca z Jezusem w Duchu Świętym:)
UWAGI:
a)  Ze względu na to, że często groteskowo i bajkowo traktujemy Diabła dlatego podobnie jak w KKK będę w tej książce pisał z dużych liter: Diabeł, Szatan, Zły Duch, aby podkreślić, że jest on Złem Osobowym
b)  Imiona niektórych OSÓB udzielających wywiadów są celowo zmienione!
c)  Książkę ukończyłem w piątym dniu jej pisania tj. 23. 10. ’09, w pierwszym Dniu Nowenny przed Uroczystością Wszystkich Świętych Pańskich:)

 

 

Bałagan życiowy

Jak ma się mój homoseksualizm, biseksualizm, prostytucja, używanie pornografii do zachowania Przykazań DEKALOGU???

Od Autora:

 

Książeczka ta urodziła się we Wspomnienie Św. Ojca Pio tj. 23. 09. ’09 o godz. 7 00 zaraz po skończeniu książki pt: Na ile codziennie żyję w Prawdzie”?. Będę ją pisał, podczas mojego wyjazdu do Czech, aby uczestniczyć w Pielgrzymce Papieża Benedykta XVI, który tam przybędzie 27.09. ’09 do Brna a 28 będzie sprawował Ofiarę Pana w Starej Boleslavi o godz. 9 30. Pragnę tę Mszę św. koncelebrować razem z Ojcem Świętym i na niej też złożyć na Jego ręce moją stronę internetową : grzechy. com,  na której są książki dla młodych i starszych napisane na cześć Świętego Papieża Jana Pawła II:)Książkę zacząłem pisać po zebraniu wywiadów z osobami uzależnionymi w dniu 04. 10. ’09 we wspomnienie św. Franciszka z Asyżu!

 

Od Maksa:

 

Dziękuje Trzmielu za zaszczyt wypowiedzenia się na temat niniejszej książki.
Moim zdaniem, jeśli istnieje w ogóle jakiś sekret sukcesu książki, to leży on w umiejętności przyjęcia punktu widzenia innych i opisaniem w zrozumiały sposób zagadnień tutaj przedstawianych zarówno z pozycji czytelnika jak i własnej. Uważam, że udało się Księdzu dokonać tego w bardzo precyzyjny sposób. Resztę uwag pozostawiam Jezusowi. 🙂
Mencel.net

 

Ks. Marek

 

Książkę ukończyłem w dn. 11. 10. ’09 na cześć Sługi Bożego Jana Pawła II – Świętego i Wielkiego Papieża:) Trzmielik:)

 

 

 

Na ile jestem miłosierny?

Książka urodziła się po Eucharystii u mojej Matuli – Maryi na Jasnej Górze w dniu po Święcie Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, którą sprawowałem w koncelebrze o godz. 11 00. W Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny Eucharystię sprawowałem u Sióstr Karmelitanek Bosych w Częstochowie a w intencji Dusz Czyśćcowych i przez wstawiennictwo: św. Franciszka z Asyżu, św. Ojca Pio z Petrelcina, św. Jana od Krzyża, św. Teresy z Awilla, św. Tereski z Lisieux, św. Faustynki Kowalskiej i Sługi Bożej Wandzi Malczewskiej. Niech Pan Miłosierny będzie uwielbiony:), a Wy Święci prowadźcie moje serce, wzrok duchowy i rękę i mnie pilnujcie przed zakusami Złych Duchów 🙂 DUCHU ŚWIĘTY PRZYJDŹ 🙂                                    „Trzmielik J. P. 2 :)”

 

 

Książkę ukończyłem w Wigilię Święta Podwyższenia Krzyża Pańskiego w dniu 13.09.’09r. o godzinie 21.00 🙂

 

 

Na ile pozwalam Duchowi Świętemu pomnażać w sobie jego charyzmaty i dzielić się jego owocami…?

Od Autora:
„Duch Święty rodzi się z Krzyża, dotyka przez Krzyż, uzdrawia przez Krzyż, uświęca przez Krzyż, czyni zdrowym przez Krzyż, uszczęśliwia przez Krzyż…: [KRZYŻ JEST NAJISTOTNIEJSZY w moim ŻYCIU]:)”
Ks. Marek tzw. Trzmielu:)

 

 

Książeczka ta narodziła się po poprzedniej zatytułowanej: „Na ile jestem miłosiernym…? W Wigilię Podwyższenia Krzyża Pańskiego tj. 13. 09. ’09 o godz. 03 00:) pisana w zaciszu Domu Rekolekcyjnego Misjonarzy Krwi Chrystusa im. Św. Kaspra del Bufalo w Częstochowie przy ul. Mąkoszy:) Książkę ukończyłem w dniu 20.09.’09r., w 91 rocznicę  STYGMATYZACJI św. Ojca Pio z Petrelciny 🙂

 

Na ile żyję codziennie w prawdzie?

Niniejsza książeczka narodziła się w 91 rocznicę wspomnienia Stygmatyzacji św. Ojca Pio z Petrelcina – kapucyna i w 48 rocznicę moich narodzin tj. 20. 09. ’09. Bogu chwała a ludzikom dobrej woli POKÓJ na ziemi i w sercach:) Parafia p/w św. Jacka w Częstochowie, 20. 09.2009, godz. 23 45:)

 

Ks Marek

 

Recenzentami tej „książeczki zdrowia duszy” – rozprawki są Ci , którzy w niej występują jako Świadkowie wydarzeń dziejących się od 20 do 23 września 2009 r., tj. starające się prosto żyć „Ziomki” od 5 lat do 80 – ki:)
Starałem się jak mogłem aby jak najlepiej i zrozumiale przedstawić temat PRAWDY, która nas wyzwala nieustannie:)
Skorzystałem więc na początku z wypowiedzi + Ks. Dr hab. Józefa Tischnera, Świętego Papieża Jana Pawła II, Męczennika za Prawdę- Ks. Jerzego Popiełuszki oraz żyjących i zaświadczających o Prawdzie:)
Zakańczam ten Przewodnik o Prawdzie świadectwem mojego 5 letniego siostrzeńca Mateuszka, którego też zapytałem o to jak żyje w Prawdzie?
Zamieszczam też przy niektórych świadectwach foto, bo takie było życzenie moich respondentów:) Szczęść Wam Boże podczas lektury i po również Ziomalki:) – Wasz oddany Wam Ks. Marek tzw. „Trzmielu”:)

 

12. O naszej kochanej młodzieży – socjologia

PRACA Z SOCJOLOGII RELIGII

 

 

Częstochowa 13 stycznia 2001 roku

 

Próba spojrzenia na religijność młodzieży w III RP

w kontekście programu „nowej ewangelizacji”

 

Bazę do powyższego artykułu stanowią spotkania z młodzieżą studencką, z młodzieżą ze szkół średnich oraz młodzieżą ze szkół podstawowych i gimnazjalnych.

Wieloletnia praca autora z młodzieżą pozwala na wykorzystanie osobistych doświadczeń jako katechety a często również jako zastępującego wychowawcę dla dzieci i młodzieży będącej na różnym etapie rozwoju osobowości.

Powyższy temat można rozpatrywać wycinkowo ograniczając się tylko do pewnych określonych grup społecznych młodzieży lub też rozszerzyć go na większą skalę, ale wtedy potrzebne byłyby badania ankietowe, aby można było na ich podstawie określić religijność polskiej młodzieży. Autor ograniczy się przy przedstawianiu treści tematu do pewnych populacji polskiej młodzieży, z którą spotykał się w ostatnich kilku latach odbywając różnorodne praktyki duszpasterskie, specjalistyczne, oraz praktyki homiletyczne i katechetyczne.

Podczas wakacji 2000 r. autor prowadził rekolekcje oazowe przy parafii św. Zygmunta w Częstochowie. Grupa oazowa liczyła 32 osoby. Wśród uczestników znaleźli się studenci, młodzież szkół licealnych i szkół zawodowych z terenu Archidiecezji Częstochowskiej. Wiek uczestników Oazy należy umiejscowić w przedziale między 18 a 26 rokiem życia.

Na podstawie rozmów z uczestnikami Oazy Żywego Kościoła (OŻK) III stopnia autor może stwierdzić, że młodzież zrzeszająca się po to, aby żywo wyznawać swoją wiarę w Boga będąc razem w grupie – wspólnocie jest mocno zintegrowana. Młodzież w takiej zamkniętej wspólnocie ma możliwość błyskawicznego kontaktu z duszpasterzem, animatorem i również wzajemnie między sobą. Tylko w pojedynczych przypadkach były z tym trudności. Pewne osoby ze wspólnoty od samego początku trwania rekolekcji aż do ich zakończenia wykazywały wewnętrzne zamknięcie wobec innych w grupie. Nie można jednak powiedzieć, że nie skorzystały z tych rekolekcji oazowych ze względu na to, że nie jesteśmy upoważnieni do tego, aby mierzyć, czy też ważyć wzrastającą łaskę i działań nadprzyrodzonych w duszach ludzkich. Podstawę jednak do takiego stwierdzenia stanowi obserwacja spotkań w małych grupach, w których autor uczestniczył jak również w całej wspólnocie podczas medytacji, adoracji, modlitwy spontanicznej i wspólnie przeżywanej Eucharystii. Autor dla dziewcząt przygotował wcześniej i zaproponował odczytanie indywidualne swojego artykułu z duchowości pt: „Nie bójcie się świętości…”. Zaobserwował w następstwie, że młodzież stała się bardziej komunikatywna oraz okazująca wobec autora zaufanie, co dawało we znaki w poszczególnych rozmowach na tematy religijne i osobiste. Na podstawie tychże rozmów autor dowodzi, że młodzież z OŻK III stopnia posiada te same nierozwiązane jeszcze problemy, co młodzież z tzw. „marginesu społecznego”, z tą tylko różnicą, że tzw. „trudna młodzież” ukazuje to swoim zachowaniem często patologicznym i również wyglądem zewnętrznym a młodzież tradycyjnie religijna te same problemy nosi w swoim wnętrzu i podejmuje często próby religijnego rozwiązywania ich korzystając ze środków zbawczych tj. Eucharystii, sakramentu pojednania, kierownictwa duchowego, modlitwy, medytacji nad Słowem Bożym.

Autor miał możliwość porównania młodzieży tradycyjnie religijnej grupującej się m.in. w takich wspólnotach jak: Oaza, Odnowa w Duchu Świętym, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży z młodzieżą trudną, z którą spotykał się w minionym czasie jako zakonnik wykonujący specjalistyczne posługi duszpasterskie m.in. w Areszcie Śledczym, Pogotowiu Opiekuńczym jak również spotykał się często i dialogował z poszczególnymi młodymi ludźmi zaliczanymi przez społeczeństwo do tzw. „marginesu społecznego”. Byli to przeważnie młodzi ludzie uzależnieni od narkotyków, alkoholu, od grup subkultury w Polsce i na terenie Portugalii oraz Francji.

Podsumowując spotkania i rozmowy religijne z młodzieżą studencką autor jednoznacznie może stwierdzić, że problematyka przewijająca się podczas tych rozmów koncentrowała się na zachowywaniu Bożych Przykazań, a zatem na moralności chrześcijańskiej dotyczącej w głównej mierze rodziny i również kontaktów międzyludzkich poza rodziną. Konflikty, jakie mają miejsce w rodzinie rzutują bardzo często na relacje z innymi ludźmi i są one często powodowane niedojrzałością rodziców. Częstą przyczyną tych konfliktów – zakłóceń w rodzinie jest brak właściwej hierarchii wartości u młodych, brak umiejętności kierowania emocjami oraz rozchwiana, ale tworząca się nieustannie osobowość.

Rekolekcje oazowe III stopnia miały charakter duchowej rekonwalescencji i odpoczynku z Bogiem w pewnej czasowej izolacji od świata i zasad, którymi się ten świat, na co dzień kieruje.

Uczestnicy OŻK III stopnia na zakończenie rekolekcji podczas modlitwy dawali świadectwo jak przeżyli te rekolekcje, jakie przemiany dokonały się w ich wnętrzu, ale zarazem stwierdzali (takie było zdanie większości uczestników), że posiadają obawy, czy sprostają zadaniom, gdy ponownie powrócą do swych środowisk tzn. czy ideały, metody stosowane na oazie w celu budowania właściwego kontaktu z Bogiem i bliźnimi będą potrafili zastosować w codziennym życiu, gdy będą zdani tylko sami na siebie w swoich środowiskach rodzinnych i koleżeńskich.

Od dłuższego już czasu autor bada zjawisko autentycznego nawrócenia, które uważa za przełom życia prowadzący do radykalizmu ewangelicznego koniecznego tak bardzo do nowej ewangelizacji, do której tak często zachęca Ojciec Święty Jan Paweł II. Odbywając praktykę katechetyczną w Technikum Zakładów Naukowych (TZN) w Częstochowie autor miał okazję do częstych rozmów z młodzieżą przeważnie męską na tematy religijne wykorzystując w tym celu przerwy między lekcyjne. Na ich podstawie doszedł do wniosku, że w technikum młodzież jest bardzo szczera, prawdziwa i tego samego wymaga od swoich rozmówców.

Na pytanie, na czym polega nawrócenie otrzymywał od młodzieży różne odpowiedzi. Zamieszczone zostaną tylko niektóre ze względu na wielki skrót, wymagany do przedstawienia powyższego tematu o religijności polskiej młodzieży.

Uczeń z kl. III L Z Artur tak stwierdził: „Nawrócenie to powrót do wiary. Nawrócenie wg mnie to wejście na dobrą drogę”.

Inny uczeń z tej samej klasy na pytanie dotyczące nawrócenia stwierdził: „Nawrócenie to zmiana wiary, zmiana poglądów”.

Ciekawe jest również stwierdzenie Macieja z kl. III L Z: „Nawrócenie to powrót do korzeni z uwzględnieniem przeżycia emocjonalnego i duchowego”[1].

Na pytanie katechety: „Czy jesteś nawrócony?” – przedstawione zostały przez uczniów cztery odpowiedzi: 1 – tak, 1 – nie, 2–e odpowiedzi posiadały wątpliwości.

Jeśli chodzi o wypowiedź Artura i Macieja to treść ich odpowiedzi wskazuje na metanoię, czyli przemianę wewnętrzną, zmianę postępowania a zarazem odnowę duchową, o której również naucza Papież Jan Paweł II. Wypowiedzi uczniów są jakąś wytyczną domagającą się postępowania według zasad Ewangelii. Chodzi tutaj o radykalizm ewangeliczny. Wypowiedz Sławomira nie jest dosyć klarowna, ponieważ wskazuje na zmianę wiary, na jakieś uwikłanie religijne w innej wierze, w innym wyznaniu religijnym. Część druga jego odpowiedzi mieści się jeszcze w temacie nawrócenie, ponieważ w nawróceniu chodzi o zmianę myślenia i postępowania wg zasad Ewangelii. Wypowiedz w pierwszej części jak i drugiej jest jednak zbyt ogólna, aby można było ją ocenić precyzyjnie i obiektywnie.

Autor występując z ramienia KSM-u przeprowadził wywiad z Panią Natalią Niemen – śpiewaczką zespołu New Life „M”. Zapytał w ramach wywiadu o jej nawrócenie. Pani Natalia tak opowiedziała o swojej duchowej przemianie: „W moim przypadku był to proces, który trwał długo. Bóg ma dla każdego człowieka indywidualną drogę. Moja droga to jest właśnie takie stopniowe osiąganie pewnych schodków. Bóg jak Dobry Ojciec przenosi bardzo powoli i spokojnie na coraz to wyższe stopnie. Kiedy byłam małą dziewczynką chodziłam do kościoła i lubiłam się modlić. To było dobre na poziomie dziecka i dziękuję Bogu, że tak to przebiegało. Dało mi to podstawę wiedzy i Biblii. Potem przeżywałam okres buntu i nie wszystko mi się układało dobrze. Pewnego dnia ktoś mi powiedział, że Jezus Chrystus to prawdziwa Osoba i że Jezus jest przez cały czas blisko. Nasze serce winno być miejscem dla Jezusa, powinno być dla Niego domem. Moja droga do Pana Boga była trudna i pokręcona, bo spotkałam się z takimi ludźmi, którzy mieli troszkę dziwną filozofię chrześcijańską i przez jakieś dwa lata pewne rzeczy nie zgadzały mi się i to było bardzo bolesne i miałam chęć rzucenia wszystkiego i pójścia własną drogą. Czułam jednak taki cichutki głos Jezusa gdzieś głęboko w sercu i prosiłam Pana, abym wierzyła, że On przeprowadzi mnie przez te dziwne doświadczenia. Prosiłam wtedy: Boże pokaż mi Siebie, jaki Jesteś naprawdę?”. Bóg zaczął odsłaniać mi się powoli, Bóg zaczynał odsłaniać mi swoje oblicze. Bóg pokazuje mi jak wielka jest rola Ducha Świętego, jak jest to ważna Osoba. Duch Święty jest zawsze, zawsze obok nas nawet, gdy tego nie odczuwamy. Powinniśmy ubiegać się o to, aby ten Duch Boży mógł mieszkać w naszym sercu i mógł działać w nas i przez nas. Tym obecnie żyję i tym chcę się też dzielić. To jest teraz dla mnie bardzo ważne”[2].

Pisząc o nawróceniu należy spojrzeć na zagadnienie doświadczania Boga osobowego. Jeśli nie dojdzie do tego doświadczenia przeżycia religijne wg autora, będą tradycyjne, kulturowe, obyczajowe i egocentryczne a wiara czy to ludzi młodych wiekiem, czy też starszych będzie zdeformowana, ale zawsze z możliwością ewoluowania ku autentycznemu nawróceniu. Autorka wywiadu stwierdziła, że Bóg dla każdego człowieka ma swoją indywidualną drogę. Podobnie również uważa autor, że każdy człowiek jest w drodze ku pełni jedności z Bogiem. Stwierdzenie autora nie jest negatywne, lecz stara się zauważyć, że każdy człowiek jest na różnym etapie rozwoju religijnego – duchowego. Wszystkie przeżycia religijne łączące się ze słuchaniem i wypełnianiem słowa Bożego w codziennym życiu, modlitwą, przystępowaniem do sakramentów świętych a szczególnie do sakramentu pokuty i Eucharystii przyczyniają się do autentycznego nawrócenia w skład, którego wchodzą pojedyncze – etapowe nawrócenia „przylgnięcia do Boga Żywego” prowadzące w efekcie do nieustannego trwania w Bogu możliwego po prawdziwym nawróceniu i odkryciu Żywego, Osobowego Boga.

Pani Natalia Niemen zapytana podczas wywiadu o polską młodzież, o jej religijność odpowiedziała: „Dzieciaki na wioskach, gdzie koncertowaliśmy są czystsze, nie są zepsute mediami, bzdurami dzisiejszej cywilizacji. Młodzież z większych miast ma swoje problemy. Młodzi są sfrustrowani, mają problemy w rodzinie, presja świata dotyka ich życia. Generalnie ta młodzież to otwarte i skromne i takie proste w najpiękniejszym tego słowa znaczeniu dzieciaki”[3].

Pani Natalia Niemen zapytana podczas wywiadu o to, co chciałaby przekazać młodym? Co dla nich uważa za najważniejsze powiedziała: „Najważniejszą rzeczą, której człowiek poszukuje i do której dąży to poczucie jedności, którą można uzyskać przez miłość. Takiej miłości agape doświadczyłam i jej wciąż trzeba się uczyć. Chciałabym, aby ich młode serca były skierowane na Pana Boga, który nie jest jakimś „starszym gościem z długą brodą”, „skostniałym dziadkiem”, ale jest wspaniałym kochającym Ojcem, karcącym, ale ku naszemu dobru. Zachęcam do tego, aby młodzi szli drogą Jezusa, bo to jest jedyna dobra droga. Bóg nigdy nie daje czegoś ponad miarę – tak, że nie ma się, czego bać!

Myślę, że jeśli zechcemy poznawać miłość Boga, tym samym Bóg pokaże nam, że nas kocha bezwarunkowo. Spojrzymy wtedy przez Jego pryzmat na siebie i będziemy mogli pokochać samych siebie, będziemy wtedy też umieli dawać miłość innym ludziom i ją również od nich przyjmować! To jest najważniejsze! Wszystko skupia się w miłości Boga! Będziemy wtedy chcieli iść za Bogiem przez całe życie…”[4].

Na podstawie przeprowadzonej ankiety przez P. mgr Bożenę Zyś – wieloletnią katechetkę z Pomorza autor pozyskał jej wyniki i chce je również przedstawić w niniejszym opracowaniu tematu. Treść zawarta w ankiecie dotyczyła przystępowania do sakramentów świętych: pokuty i Eucharystii. P. mgr Bożena Zyś ankietę przeprowadzała w Roku Wielkiego Jubileuszu – 2000 wśród młodzieży ze Szkoły Podstawowej i Gimnazjum. Na podstawie obliczeń dokonanych przez katechetkę można w przybliżeniu stwierdzić, że 67 % młodzieży z tamtego terenu systematycznie przystępuje 1 raz w miesiącu do sakramentu pojednania i podczas coniedzielnej Eucharystii przyjmuje Komunię świętą. Ankietą nie zostali objęci uczniowie nieobecni wtedy na katechezie z powodu choroby, dlatego obliczenia podane są w przybliżeniu. Ankieta była prowadzona w klasach V i VI Szkoły Podstawowej oraz I i II Gimnazjum.

Powyższe wyniki świadczą o żywotności wiary u ludzi młodych, którzy są objęci katechizacją. W rozmowie z katechetką doszliśmy wspólnie do wniosku, że niektórzy spośród młodzieży tzn. ci, którzy korzystają z życia sakramentalnego 67 % są na etapie odkrywania Boga a inni zawarci w pozostałych 33 % są na etapie poszukiwania Boga, pomimo tego, że deklarują się jako wierzący. Ich wiara jednak nie jest żywotna, ponieważ nie korzystają ze środków zbawczych tj. sakramentów świętych.

W styczniu 2001 roku autor pracy miał okazję katechizować dzieci i młodzież w Szkole Podstawowej i Gimnazjum. Na jednej katechezie prowadzonej w każdej grupie katechizowanych podkreślał prawdę o obecności Boga i o jej ważności w życiu każdego człowieka ochrzczonego. Podczas tej szczególnej katechezy została młodzieży przybliżona duchowa sylwetka Świętej Tereski od Dzieciątka Jezus z Lisieux. Autor katechezy zaobserwował u dzieci i młodzieży duże zainteresowanie tzw. Małą Świętą, na co również wskazywały pytania na katechezie i również podczas przerw między lekcyjnych. Uczestnicy katechezy wykazywali ożywienie tematem i również faktem dotyczącym życia w obecności Boga, na co dzień. Można już na tej podstawie jednak bardzo ostrożnie wyciągnąć wniosek, że młodzi ludzie podejmują kontakt z Bogiem tylko chwilowo, gdy posiadają jakieś potrzeby. Kierują wtedy prośby do Boga w celu ich zaspokojenia. Życie w obecności Boga u młodzieży ogranicza się bardzo często do modlitwy wieczornej, dwóch lekcji religii i Mszy świętej w niedziele, co zarazem świadczy o braku żywotności wiary u młodych.

Zdaniem autora wielkim dobrem dla duszpasterstwa jest religijność młodzieży taka, jaka obecnie istnieje, ponieważ na jej bazie można wykorzystywać nowe środki i metody w celu odnowienia życia religijnego oraz zdynamizowania go nie pomijając jednak interwencji Pana Boga i działania łaski. Możliwe będzie wtedy również wprowadzanie zasad moralnych zawartych w Dekalogu w codzienne życie młodych, którzy są bardzo ekspresyjni i przebywają w różnych środowiskach społecznych.

Współczesne obserwacje świadczą o tym, że młodzież i dzieci chcą żyć Bogiem. Należy jednak ukierunkowywać ich patrzenie na Boga i ciągle podsycać ich dążenia wewnętrzne oparte na Przykazaniach Bożych i Błogosławieństwach Pana Jezusa.

W katechezie i homilii wymagane są, więc współcześnie żywe świadectwa, które bardziej przemawiają niż suche nauczanie o Bogu. Należy w przekazie uwzględniać Boga Żywego i nieustannie obecnego i działającego.

Współcześnie Boga jako Pana Życia należy wprowadzić w całe życie i we wszystkie wymiary ludzkiej egzystencji a wtedy w opinii autora religijność młodych wzrośnie i zacznie tętnić życiem i możliwe będzie wprowadzanie programu nowej ewangelizacji. Młodzi wciąż czekają bardziej na świadków niż nauczycieli Prawdy.

Konkludując całość niniejszego opracowania dotyczącego religijności polskiej młodzieży autor przybliżając poszczególne wydarzenia i doświadczenia ze swoich praktyk duszpastersko – specjalistycznych dochodzi do wniosku, że religijne życie młodych w dalszym ciągu winno być objęte szczególną troską przez duszpasterzy, moderatorów i animatorów poszczególnych wspólnot działających na terenie parafii.

Jakimś bardziej ogólnie dostrzeganym wskaźnikiem eksponującym religijne życie ludzi młodych są spotkania kontynuowane od kilku już lat w Lednicy. Zjazdy młodych w ekumenicznym Taizé świadczą o potrzebach duchowych młodzieży, która bardzo spontanicznie przeżywa spotkania z Bogiem w drugim bracie i siostrze pomimo różnic wiary, rasy, języka i narodowości.

Dwa i pół miliona młodych ludzi z 159 krajów świata przyjechało do Rzymu, aby od 15-20 sierpnia 2000 roku, u grobów Apostołów świętować razem z Ojcem Świętym Wielki Jubileusz. Papież Jan Paweł II 15 sierpnia 2000 roku dokonał uroczystego otwarcia Światowego Dnia Młodzieży. Ojciec Święty powiedział wtedy do młodych: „Droga młodzieży! Czy trudno jest wierzyć w takim świecie? Czy trudno jest wierzyć w roku dwutysięcznym? Tak! Jest trudno! Nie należy tego ukrywać. Jest to trudne, ale z pomocą łaski jest to możliwe, tak jak Jezus wyjaśnił Piotrowi: [Ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie](Mt 16,17). Tego wieczoru przekażę wam Ewangelię. Jest to dar, który Papież zostawia Wam tej niezapomnianej nocy. Słowo zawarte w Ewangelii jest słowem Jezusa. Jeśli będziecie słuchać go w milczeniu, w modlitwie, korzystając z mądrej rady waszych księży i wychowawców, pomocnej w zrozumieniu zastosowania tego słowa do waszego życia – wtedy spotkacie się z Chrystusem i pójdziecie za Nim, angażując dzień po dniu swoje życie dla Niego…”[5].

Ojciec Święty bardzo mocno podkreślał, co ma stanowić centrum życia ludzi młodych. Wskazał na Eucharystię jako na źródło życia każdego człowieka, który wierzy w Chrystusa Pana Zmartwychwstałego. Papież Jan Paweł II pouczył młodych: „W pytaniu Piotra: [Do kogóż pójdziemy?] – zawiera się już odpowiedź dotycząca drogi, jaką należy iść. Jest to droga, która prowadzi do Chrystusa. A do boskiego Nauczyciela dotrzeć można osobiście. Jest, bowiem obecny na ołtarzu w rzeczywistości swojego Ciała i Krwi. W Ofierze Eucharystycznej możemy zetknąć się, w sposób tajemniczy, ale rzeczywisty, z Jego osobą czerpiąc z niewyczerpanego źródła Jego Życia jako Tego, który zmartwychwstał…

Eucharystia jest sakramentem obecności Chrystusa, który daje nam siebie, bo nas kocha, kocha On każdego z nas w sposób osobisty i jedyny w konkretnym życiu, każdego dnia w rodzinie, wśród przyjaciół, na studiach i w pracy, w wypoczynku i w rozrywce. Kocha nas, kiedy napełnia świeżością dni naszej egzystencji i także wówczas, gdy w godzinie cierpienia dopuszcza by przyszedł na nas czas próby. Również, bowiem przez najcięższe doświadczenia daje nam słyszeć swój głos…”[6].

Podsumowując całość wypowiedzi Papieża Jana Pawła II można stwierdzić, że przesłanie Ojca Świętego zawiera podstawowe prawdy dotyczące życia duchowego. Papież zachęca młodych, aby dbali o modlitwę, aby żyli świadomością obecności Pana Jezusa Zmartwychwstałego i nieustannie podejmowali Jego Słowa Życia. Młodzi mają się karmić Ciałem i Krwią Pana Jezusa, które są dla każdego wierzącego pokarmem na drodze do pełni zjednoczenia z Bogiem w Trójcy Przenajświętszej Jedynym.

Powyższe stwierdzenia faktów dotyczących różnych spotkań religijnych ludzi młodych przemawiają za tym, że młodzież (również polska) pragnie żyć Chrystusem, na co dzień. Religijność ludzi młodych została dostrzeżona m.in. w Lednicy i w Rzymie, ale również w poszczególnych parafiach, gdzie młodzi gromadzą się pod opieką swoich duszpasterzy modlą się i działają również apostolsko.

Religijne życie polskiej młodzieży należy, zatem postrzegać w pozytywnej perspektywie, ponieważ nasza polska młodzież przeżywa obecnie wiosnę i zaczyna od nowa tryskać życiem Chrystusa Zmartwychwstałego, wprowadzając Go w najtajniejsze miejsca swej egzystencji. Ze strony duszpasterzy konieczne jest jednak zatroszczenie się i umożliwienie młodym kontynuacji idei nowej ewangelizacji w poszczególnych parafiach w Polsce.

Ks. bp Kazimierz Romaniuk w swoim artykule o nowej ewangelizacji wymienia warunki, jakie mają spełniać duszpasterze, aby umożliwić wejście w życie programu głoszenia na nowy sposób Ewangelii Jezusa Chrystusa. Te same warunki do spełnienia powyższego zadania dostrzegają również ludzie młodzi i domagają się od swoich duszpasterzy i moderatorów ich realizacji. Biskup Romaniuk stwierdza m.in. w swoim artykule: „… istota tak zdecydowanie postulowanej przez Ojca Świętego nowości naszych działań pastoralnych znajduje się chyba gdzie indziej. Chodzi o to, żebyśmy ewangelizowali lepiej, gorliwiej, ofiarniej, z większym poświęceniem. Żebyśmy staranniej przygotowywali się do głoszenia słowa Bożego, żebyśmy pobożniej sprawowali sakramenty święte, żebyśmy byli bardziej wrażliwi na wszelką nędzę ludzką, a nade wszystko, żebyśmy pociągali do Chrystusa przykładem naszego codziennego życia. Wówczas i nasi wierni będą nie tylko słuchaczami, ale i czynicielami Ewangelii. Ojciec Święty pisze: „Nowa ewangelizacja potrzebuje prawdziwych świadków, ludzi zakorzenionych w krzyżu Chrystusa i gotowych dla Niego ponieść ofiary. Prawdziwe, bowiem świadectwo o życiodajnej mocy Krzyża daje ten, kto w Jego imię pokonuje w sobie grzech, egoizm i wszelkie zło i pragnie naśladować miłość Chrystusa do końca (…) Niech Krzyż (…) rodzi nowych i odważnych głosicieli i wyznawców kochających Kościół i za niego odpowiedzialnych, prawdziwych heroldów wiary”(Pastores dabo vobis).

Papież docenia również należyte wykorzystanie przez tych duszpasterzy najnowocześniejszych osiągnięć techniki i cywilizacji”[7].

Podsumowaniem tej pracy niechaj będzie wezwanie Ojca Świętego Jana Pawła II do wypełniania programu nowej ewangelizacji w codzienności naszego życia, skierowane głównie do młodych chrześcijan: „Drodzy Młodzi!

Nie bójcie się świętości… Otwórzcie do końca bramy waszych serc Chrystusowi!”.

(Jan Paweł II)

 

Trzmielik


[1] Wypowiedzi uczniów z TZN w Częstochowie, które autor uzyskał podczas odbywania praktyki katechetycznej w dniach od 13 do 17 października 2000 r.

[2] Autor przeprowadził wywiad z P. Natalią Niemen 16 marca 2000 r., tj. w Niedzielę Palmową. Wywiad został przeprowadzony na życzenie KSM-u podczas Zjazdu Dnia Młodzieży w Częstochowie.

[3] Treść wywiadu z P. Natalią Niemen.

[4] Dalszy ciąg wywiadu.

[5] Jan Paweł II, Wierzę mocno w Jezusa Chrystusa, w: „Miłujcie się”, 9-10 (2000) s.10

[6] Tamże, s. 11

[7] K. Romaniuk, Na czym polega nowość nowej ewangelizacji?, w: „Niedziela” 49 (2000) s. 18

 

11. Resime

RESIME 🙂

Moim zadaniem było dokonanie analizy grzechów pokoleniowych, czyli grzechów naszych w kontekście grzechów naszych przodków. Mam nadzieję Drogi Czytelniku, że dobrnąłeś do końca i przed Panem zdasz sprawę, bo z każdego naszego osobistego grzechu będziemy rozliczeni przez Miłosiernego, ale i Sprawiedliwego Pana Jezusa. Ten przegląd techniczny grzechów międzypokoleniowych miał za zadanie uświadomić Ci, że wszystko wpływa na nasze życie tzn. również zło wyrządzone nawet niechcący, czy też celowo ma ogromny wpływ na nasze postępowanie. Trzeba Diabłu powiedzieć w końcu WETO!!!BASTA!!!SPADAJ!!!:)

V. Na zakończenie tej opowieści oddaję głos ŚWIĘTEMU PAPIEŻOWI JANOWI PAWŁOWI II 🙂

Papież w Encyklice DOMINUM ET VIVIFICANTEM poucza o tym, abyśmy słuchali w sobie DUCHA ŚWIĘTEGO i kierowali się w życiu Jego natchnieniami:

Święty Paweł stał się szczególnym wyrazicielem owego napięcia i zmagania, jakie nękają serce człowieka. „Oto, czego uczę: – czytamy w Liście do Galatów – postępujcie według Ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie” Ga 5, 16 n. W człowieku, który jest istotą dwoistą, duchowo-cielesną, istnieje pewne napięcie, toczy się poniekąd walka pomiędzy dążeniami „ducha” i „ciała”. Walka ta należy do dziedzictwa grzechu, jest jego następstwem i równocześnie je potwierdza. Stanowi część codziennego doświadczenia. Apostoł pisze: „Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie… pijaństwo, hulanki i tym podobne”. Wymienia jednakże nie tylko grzechy, które można by określić jako cielesne, ale także inne, jak np. „nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie – pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość” Ga 5, 19-21 Wszystko to stanowi „uczynki rodzące się z ciała”.

Tym niewątpliwie złym, uczynkom Paweł przeciwstawia „owoce ducha”, takie jak: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie”. Ga 5, 22n. Na podstawie kontekstu staje się jasne, że nie chodzi Apostołowi o upośledzenie i potępienie ciała jako współkonstytuującego wraz z duchową duszą naturę człowieka i jego osobową podmiotowość. Chodzi natomiast o uczynki, czy też raczej o stałe usposobienie – cnoty i wady – moralnie dobre lub złe, które są owocem ulegania (w pierwszym wypadku) bądź też opierania się (w drugim wypadku) zbawczemu działaniu Ducha Świętego. Stąd też Apostoł pisze: „Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy” Ga 5, 25.

W innym zaś miejscu: „Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha – do tego, czego chce Duch”. Żyjemy zaś według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w nas mieszka” Rz 8,5.9. Całe to Pawłowe przeciwstawianie życia „według Ducha” życiu „według ciała” prowadzi dalej do przeciwstawiania: „życia” i „śmierci”.

„Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha – do życia i pokoju”. Stąd napomnienie Apostoła: „jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć, jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała – będziecie żyli” Rz 8, 6.13.[1]


„Z tym dniem zostałem zdekonspirowany nie tylko przed Polską, ale przed całym światem. Nie wiem co z tym mam zrobić? Po prostu niech leci.

Ciekawa rzecz, że niektórzy zaś uważają, że to coś warta, ale nie uważaliby tak, że to co się stało, się stało

A zatem niech leci, niech leci…” (Jan Paweł II – Święty nasz Ojciec)


I jeszcze na temat nowej ewangelizacji również za pomocą Internetu nasz Papież napisał:

„Jednakże moment historyczny, który obecnie przeżywamy, a w każdym razie przeżywają go liczne narody, stanowi wielkie wezwanie do „NOWEJ EWANGELIZACJI”, to znaczy do głoszenia Ewangelii zawsze NOWEJ i zawsze niosącej NOWOŚĆ; do ewangelizacji, która MUSI BYĆ PROWADZONA „Z NOWĄ GORLIWOŚCIĄ, NOWYMI METODAMI i z zastosowaniem NOWYCH ŚRODKÓW WYRAZU”[2]

To zakończenie słowami Jana Pawła II jest dla zatwardziałych i skostniałych, SZTYWNIAKÓW – kapłanów, zarówno PROBOSZCZÓW jak i WIKARIUSZY – AMEN

Życzę sobie i Wszystkim czytającym, abyśmy mieli takie spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość dobra i zła, jaką nam w całym swoim 28 letnim pontyfikacie darował nam nasz św. Jan Paweł II, nasz ukochany Ojciec. Wybierajmy więc życie wg Ducha Świętego i niechaj następuje w nas i wokół nas zawsze „Wiosna” – Miłość, Pokój, Dobro

„Pójdźmy ku przyszłości…” Jan Paweł II

W Częstochowie u św. Jacka w dniu 03.09.2009 r. godz. 04 00


[1] Jan Paweł II, ENCYKLIKA DOMINUM ET VIVIFICANTEM (18 maja 1986r.) nr 55.

[2] Jan Paweł II, NCYKLIKA VERITATIS SPLENDOR (6 sierpnia 1993 r.) nr 106